Artykuł był inspirowany tekstem
https://www.vogue.com/fashion-shows/spring-2026-ready-to-wear/zankov
Źródło: Vogue (USA)
Zankov na wiosnę-lato 2026: kolory mogą się gryźć
Muxio: Muzciu, Henry Zankov założył swoją markę pięć lat temu jako małą markę dzianin. Teraz pokazał w Nowym Jorku pełną kolekcję damską.
Muzcia: Z czego słynął?
Muxio: Z oryginalnych dzianin w graficzne wzory i w zaskakująco gryzących się kolorach.
Muzcia: A co mówi o sobie teraz?
Muxio: Że dzianina to jego mocna strona, ale kolor i materiały też mu wychodzą. Pracuje w mieszkaniu na Brooklynie, które dzieli z narzeczonym.
Muzcia: Jak się zaczął pokaz?
Muxio: Od polo z szydełka w brązowo-białe paski, czekoladowego kardiganu z szyfonu i dżinsowej spódnicy ze skórzanym tyłem.
Muzcia: Co jeszcze?
Muxio: Liliowy sweter odsłaniający ramiona z cytrynowożółtą spódnicą. I szparagowozielona jedwabna sukienka z koralikami na rękawach. Na finał były jedwabne suknie w paski cięte ze skosu: fiolet z żółtym, fiolet z brązem i pudrowy błękit z pomarańczowym.
Muzcia: Pyszne kolory! A biżuteria?
Muxio: Wisiorki zrobione razem z Presleyem Oldhamem. Modelki wyglądały, jakby nosiły własną biżuterię. Zankov pokazał na Instagramie pisarki Zadie Smith i Annie Ernaux, artystkę Sophie Calle i piosenkarkę PJ Harvey.
Muzcia: Dlaczego one?
Muxio: Mówi, że te kobiety szły własną drogą i stworzyły własną społeczność. A modelki szły spokojnie, jakby nigdzie się nie spieszyły.
Muzcia: Jaka jest jego rada?
Muxio: Kolory mogą się gryźć, rzeczy nie muszą do siebie pasować. Liczy się zabawa i eksperymenty.
Muzcia: To ja zakładam fiolet z żółtym, Muxio. A ty liliowy sweter!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.