Artykuł był inspirowany tekstem
https://www.vogue.com/fashion-shows/spring-2026-ready-to-wear/monse
Źródło: Vogue (USA)
Monse na wiosnę-lato 2026: dziesięć lat marki, chusty i torby z siatek na zakupy
Muxio: Muzciu, marka Monse świętuje dziesiąte urodziny! Fernando Garcia i Laura Kim pokazali kolekcję w magazynie dzieł sztuki UOVO w Nowym Jorku.
Muzcia: Dlaczego w magazynie sztuki?
Muxio: Bo tam przechowują archiwum Monse i często je oglądają. Garcia mówi, że ich styl to radosna dekonstrukcja.
Muzcia: Jak wyglądał pokaz?
Muxio: Modelki szły przez cztery sale z obrazami. Na początku słychać było fale, a na końcu piosenkę Kokomo. Na początku kariery uwielbiali printy chust i radość wyjazdu na wakacje. Chcieli wrócić do początków.
Muzcia: Co było na wybiegu?
Muxio: Krótka kurtka udająca zawiązaną w talii i spodnie z wiązaniem jak sarong. Do tego koszule w paski w marynarskim stylu.
Muzcia: A coś błyszczącego?
Muxio: Topy i spódnice z kryształowych łańcuszków jak sieć rybacka. I rybacki sweter z perłami do perłowej mini.
Muzcia: A torebki?
Muxio: Mała torba i większa z efektem dwóch toreb, jedna w drugiej. Była też spódnica w tym samym stylu.
Muzcia: Skąd ten pomysł?
Muxio: Z toreb z dostawy zakupów! Kim w domu drapuje z tego, co ma pod ręką, i zrobiła z nich model.
Muzcia: Ha! Jak na początku?
Muxio: Śmieją się, że Monse zaczęło się od pocięcia ubrań Garcii. Dlatego nie ma już żadnych marynarek. Print chusty jak bandana, ale wypełniony morskimi symbolami. Wszystko wróciło tam, gdzie się zaczęło.
Muzcia: To ja biorę perłową mini, Muxio. A ty zostaw sobie jedną marynarkę!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.