Artykuł był inspirowany tekstem
Źródło: The Guardian
WĄSY ATAKUJĄ! Alcaraz przegrał mecz, ale wygrał wąsem
Muxio: Muzcia, alarm! Nad górną wargą Europy rośnie rewolucja!
Muzcia: Muxio, znowu czytałeś horoskopy?
Muxio: Nie, Guardiana! Carlos Alcaraz odpadł z Shanghai Masters w dwóch setach, ale z wąsem, o którym mówiło się prawie tyle, co o jego skrótach.
Muzcia: Czyli przegrał mecz, wygrał internet. Klasyka. Skąd ten wąs?
Muxio: Zakład! Ekipa umówiła się, że jeśli wygra Japan Open, wszyscy zapuszczają. Wygrał drugi rok z rzędu i krzyczeli „¡Bigotes para todos!”.
Muzcia: Wąsy dla wszystkich! Najlepsze hasło drużynowe, jakie słyszałam.
Muxio: A to nie koniec! Jacob Elordi z cienkim paskiem na wardze oglądał Kendall Jenner na pokazie Bottega Veneta w Mediolanie.
Muzcia: Elordi z wąsikiem? Zemdlałam, wstałam, zemdlałam znowu.
Muxio: Harry Styles z wąsem jest w połowie rekordowej rezydencji 30 koncertów w Madison Square Garden, a Chalamet dorzucił kozią bródkę.
Muzcia: Hollywood zamienia się w zakład fryzjerski!
Muxio: Dosłownie! Fryzjerzy z Sheffield i Birmingham mówią, że młodzi faceci proszą o cienkie wąsy. Mniej Toma Sellecka z lat 80., więcej Clarka Gable’a.
Muzcia: A co na to nauka?
Muxio: Dr Ashley Morgan z Cardiff twierdzi, że chudy wąsik to sposób, by pokazać dojrzałość i nie udawać samca alfa.
Muzcia: Czyli wąs jako CV dorosłości. A pielęgnacja?
Muxio: Według fryzjerki: kilka cięć nożyczkami i gotowe.
Muzcia: No to panowie, do luster! Muxio, ty pierwszy.