Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.theguardian.com/fashion/2026/oct/16/game-set-tache-carlos-alcarez-growing-trend-stylish-top-lip

Źródło: The Guardian

WĄSY ATAKUJĄ! Alcaraz przegrał mecz, ale wygrał wąsem

Muxio: Muzcia, alarm! Nad górną wargą Europy rośnie rewolucja!

Muzcia: Muxio, znowu czytałeś horoskopy?

Muxio: Nie, Guardiana! Carlos Alcaraz odpadł z Shanghai Masters w dwóch setach, ale z wąsem, o którym mówiło się prawie tyle, co o jego skrótach.

Muzcia: Czyli przegrał mecz, wygrał internet. Klasyka. Skąd ten wąs?

Muxio: Zakład! Ekipa umówiła się, że jeśli wygra Japan Open, wszyscy zapuszczają. Wygrał drugi rok z rzędu i krzyczeli „¡Bigotes para todos!”.

Muzcia: Wąsy dla wszystkich! Najlepsze hasło drużynowe, jakie słyszałam.

Muxio: A to nie koniec! Jacob Elordi z cienkim paskiem na wardze oglądał Kendall Jenner na pokazie Bottega Veneta w Mediolanie.

Muzcia: Elordi z wąsikiem? Zemdlałam, wstałam, zemdlałam znowu.

Muxio: Harry Styles z wąsem jest w połowie rekordowej rezydencji 30 koncertów w Madison Square Garden, a Chalamet dorzucił kozią bródkę.

Muzcia: Hollywood zamienia się w zakład fryzjerski!

Muxio: Dosłownie! Fryzjerzy z Sheffield i Birmingham mówią, że młodzi faceci proszą o cienkie wąsy. Mniej Toma Sellecka z lat 80., więcej Clarka Gable’a.

Muzcia: A co na to nauka?

Muxio: Dr Ashley Morgan z Cardiff twierdzi, że chudy wąsik to sposób, by pokazać dojrzałość i nie udawać samca alfa.

Muzcia: Czyli wąs jako CV dorosłości. A pielęgnacja?

Muxio: Według fryzjerki: kilka cięć nożyczkami i gotowe.

Muzcia: No to panowie, do luster! Muxio, ty pierwszy.