Artykuł był inspirowany tekstem
Źródło: South China Morning Post
Jenna Ortega jako robot z wyprzedaży! „Klara i Słońce” słodka jak cukierek
Muxio: Muzcia, Jenna Ortega jest teraz robotem z wyprzedaży!
Muzcia: Wednesday na przecenie? Biorę dwie!
Muxio: W filmie Taiki Waititiego „Klara i Słońce”, na podstawie powieści Kazuo Ishiguro, gra Klarę – wycofany model B1 sprzedawany w miejskim dyskoncie.
Muzcia: Smutne. Kto ją kupuje?
Muxio: Dziewczynka Josie prosi mamę Chrissie, graną przez Amy Adams. Klara trafia na wieś i ma zostać przyjaciółką Josie.
Muzcia: A Amy Adams ją lubi?
Muxio: Gdzie tam! Kilka razy grozi, że się jej pozbędzie, i rzuca: „To nie jest droid, którego szukamy, kochanie”.
Muzcia: Gwiezdne Wojny w kuchni! Waititi puszcza oko?
Muxio: Recenzent pisze, że to ironiczne przypomnienie, że projekt Star Wars Waititiego utknął w piekle produkcyjnym.
Muzcia: Ała. A Ortega?
Muxio: Klara czci słońce, wierzy w jego moc uzdrawiania, a Ortega świetnie gra jej naiwność.
Muzcia: Najlepsza scena?
Muxio: Klara udaje głos gospodyni, żeby razem z Josie przejechać się autonomicznym autem.
Muzcia: Robot z prawem jazdy. Kocham!
Muxio: Ale w trzecim akcie, gdy pojawia się postać Steve’a Buscemiego, film się chwieje.
Muzcia: Ocena?
Muxio: Trzy na pięć. Według recenzenta słodkość rzadko wywołuje dreszcze w sercu.
Muzcia: Czyli cukierek bez nadzienia. Ale Ortega i tak błyszczy!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.