Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.vogue.com/fashion-shows/spring-2026-ready-to-wear/bach-mai

Źródło: Vogue (USA)

Bach Mai na wiosnę-lato 2026: groszki, kółka i cytrynowy płaszcz z czerwoną wstążką

Muxio: Muzciu, Bach Mai, finalista funduszu CFDA/Vogue, pokazał w Nowym Jorku kolekcję na wiosnę-lato 2026. Chciał, żeby jego glamour był tym razem bardziej przyziemny, a nie fantastyczny.

Muzcia: A czy mu się udało?

Muxio: To było wyzwanie, bo Mai uwielbia historię mody, dramatyczne gesty i przepych. Tym razem pracował z kołami i kwadratami, w kroju i jako motywami.

Muzcia: Czyli były groszki?

Muxio: Tak! Krótka, rozkloszowana sukienka w stylu flamenco w drukowane groszki i czarno-biała pepitka z wyszytymi kółkami z seledynowych cekinów.

Muzcia: A coś bardzo efektownego?

Muxio: Suknia na finał miała dziury jak ser szwajcarski, wypełnione przezroczystą tkaniną. Była hołdem dla projektanta Charlesa Jamesa.

Muzcia: Czy robi tylko suknie?

Muxio: Mówi, że ludzie myślą o nim w kontekście sukien, ale świetnie sprzedają się też kurtki i płaszcze. Pokazał też sukienki koszulowe i cekinowe szorty sportowe.

Muzcia: A coś z męskich tkanin?

Muxio: Najlepsza była wełniana sukienka w kratę Glen, cięta ze skosu, z wiązaniem na szyi i drapowanymi plecami. Widać w niej lekcje od Johna Galliano.

Muzcia: Jaki on jest jako projektant?

Muxio: Vogue pisze, że najbardziej wyróżnia go zaraźliwy entuzjazm, który czasem przeszkadza mu w selekcji.

Muzcia: A najpiękniejszy moment?

Muxio: Cytrynowy płaszcz operowy z bufiastym tyłem, ściągnięty walentynkowoczerwoną wstążką. Tam ten entuzjazm był w pełnej krasie.

Muzcia: To ja chcę cytrynowy płaszcz, Muxio. A ty zawiąż mi czerwoną wstążkę!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.