Artykuł był inspirowany tekstem
https://www.makeuseof.com/esp32-e-paper-display-into-a-flight-tracker-for-your-desk/
Źródło: MakeUseOf
Radar samolotów na biurko z ekranu e-papieru
Muxio: Muzcia, nad naszym domem ciągle przelatują samoloty. Zawsze się zastanawiam, dokąd lecą.
Muzcia: To mam projekt dla ciebie! Pewien majsterkowicz zrobił radar samolotów, który stoi na biurku. Projekt opublikował w sieci, więc każdy może go powtórzyć.
Muxio: Prawdziwy radar?
Muzcia: Nie do końca. To kolorowy ekran z elektronicznego papieru i mały mikrokontroler z wi-fi. Dane bierze z internetu. Całość mieści się w zgrabnej obudowie z akumulatorem i portem do ładowania.
Muxio: Co pokazuje?
Muzcia: Mapkę jak na lotnisku. Kropki oznaczają samoloty w promieniu siedemdziesięciu pięciu kilometrów, do czterdziestu naraz. Środek mapy to twój dom, a samoloty krążą wokół niego.
Muxio: A szczegóły?
Muzcia: Obok jest lista jedenastu najbliższych maszyn. Widzisz znak wywoławczy, wysokość, prędkość i odległość. Wygląda to jak tablica przylotów w miniaturze.
Muxio: Często się odświeża?
Muzcia: Co dwie minuty. Papier elektroniczny nie świeci i zużywa mało prądu, więc wbudowany akumulator długo wytrzyma.
Muxio: Trudno to zbudować?
Muzcia: Gotowy program jest ustawiony na Hamburg. Musisz wpisać swoje współrzędne i trochę go dostosować.
Muxio: Coś na co uważać?
Muzcia: Moduł łączy się tylko z siecią dwa i cztery dziesiąte gigaherca. Sprawdź to w routerze.
Muxio: Zbuduję go w weekend.
Muzcia: Muxio, super! Postawimy go przy oknie, będziemy zgadywać, który samolot leci nad dachem, i machać pasażerom! Może któryś z nich leci do ciepłych krajów.
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.