Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.mujerhoy.com/belleza/pelo/cortes-pelo-bob-tendencia-2025-20250130170433-nt.html

Źródło: Mujerhoy (Hiszpania)

Bob w 2025 roku: bąbelkowy, hollywoodzki czy prosto od linijki? Przewodnik po fryzjerskim hicie!

Muxio: Muzciu, rewolucja u fryzjera! Hiszpański Mujerhoy pisze, że bob to najczęściej zamawiana fryzura w salonach, w każdym wieku.

Muzcia: Bob dla każdego? To jak mała czarna, tylko na głowie.

Muxio: Wygodny, odmładzający, elegancki i łatwy w utrzymaniu. Ale odmian jest tyle, że można się pogubić.

Muzcia: To wylicz po kolei, bo ja się gubię już przy szamponie.

Muxio: Pierwszy to bubble bob, czyli bąbelkowy. Okrągły, retro, z dużą objętością u nasady i końcówkami do środka, w stylu lat 70.

Muzcia: Bąbelkowy? Jakbym właśnie wyszła z suszarki z lat siedemdziesiątych.

Muxio: Drugi to Old Hollywood bob, zwany też barokowym albo włoskim. Noszą go Kendall Jenner, Gigi Hadid i Zendaya. Loki, przedziałek z boku i połysk.

Muzcia: Hollywood na głowie? Do tego potrzebna jest tylko szminka i dramatyczne spojrzenie.

Muxio: Jest też bob kwadratowy, czyli carré. Precyzyjny, równy, bez warstw, jak od linijki.

Muzcia: Od linijki? Mój fryzjer by się spocił z nerwów.

Muxio: Jest też bob teksturowany: prosto ścięty na wysokości brody, lekko postrzępiony, z pianką albo sprayem dla efektu niedbałego szyku.

Muzcia: Niedbały szyk to moja specjalność, tylko nikt tego nie docenia.

Muxio: Do tego bob z grzywką i bob z końcówkami podkręconymi na zewnątrz w stylu lat 90. A dla niezdecydowanych długi bob do obojczyków.

Muzcia: Siedem rodzajów boba! Muxio, jutro idę do fryzjera i każę losować!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.