Artykuł był inspirowany tekstem
https://www.vogue.com/fashion-shows/spring-2026-ready-to-wear/christopher-john-rogers
Źródło: Vogue (USA)
Christopher John Rogers, Kolekcja 16: dżins w groszki gradientowe i suknie z parasolkami
Muxio: Muzciu, Christopher John Rogers pokazał na wiosnę-lato 2026 Kolekcję 16. Nie na wybiegu, tylko w swoim studiu na Manhattanie.
Muzcia: Dlaczego bez wybiegu?
Muxio: Zwykle robi pokaz raz w roku. Tym razem zapraszał gości na spotkania w pracowni.
Muzcia: A o czym jest kolekcja?
Muxio: Mówi, że tym razem spojrzeli do środka, na to, jak się teraz czują, i jak chce, żeby ludzie się ubierali.
Muzcia: Coś nowego?
Muxio: Pierwszy raz dżins! Z laserowo drukowanym, charakterystycznym gradientowym wzorem w groszki. Groszki pojawiły się też w dzianinowych sukienkach, na srebrnym żakardzie i w cekinach na sukience slip.
Muzcia: A coś prostego?
Muxio: Kremowa koszulowa sukienka, która z bliska ma zaszewki zamienione w zakładki i zawsze postawiony kołnierz. Był też czarno-biały żakardowy garnitur z krótszą, lekko zmniejszoną marynarką.
Muzcia: A kolory?
Muxio: Mniej jaskrawe, ale nadal odważne, inspirowane malarzem Morrisem Louisem. Była też ciężka przypalona ochra w kontrastowe paski.
Muzcia: A na wieczór?
Muxio: Suknia bez ramiączek w wirujący wzór, który wygląda jak kwiaty, a okazuje się „szalką Petriego”.
Muzcia: Z czym ją nosić?
Muxio: Ma stelaże inspirowane parasolkami, z nylonowej tafty. Vogue wyobraża ją sobie z kardiganem i japonkami na co dzień.
Muzcia: To ja zakładam groszki gradientowe, Muxio. A ty kup mi japonki!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.