Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.vogue.com/fashion-shows/spring-2026-ready-to-wear/carolina-herrera

Źródło: Vogue (USA)

Carolina Herrera na wiosnę-lato 2026 w Madrycie: różowy wybieg, goździki i hiszpańskie kwiaty

Muxio: Muzciu, Wes Gordon pokazał kolekcję Carolina Herrera na wiosnę-lato 2026 w Madrycie. Wcześniej był z kolekcjami w Rio de Janeiro i w Meksyku.

Muzcia: Madryt! A jak wyglądał wybieg?

Muxio: Miał 450 metrów i był w charakterystycznym różu marki. Gordon szukał inspiracji w historii Hiszpanii.

Muzcia: Jakiej konkretnie epoki?

Muxio: Mówi, że to mieszanka Złotego Wieku Hiszpanii z XV i XVI wieku oraz Movidy z lat 80. Movida to ruch młodych, który wyrażał się w muzyce i filmie. Na pokazie był reżyser Pedro Almodóvar.

Muzcia: A ile było looków?

Muxio: Siedemdziesiąt siedem, w nowoczesnym, młodzieńczym duchu. Na otwarcie wielka czarna suknia balowa z tafty.

Muzcia: A co jeszcze się wyróżniało?

Muxio: Spódnice za kostkę i czarne spodnie do pół łydki inspirowane torreadorami, całe wyszywane koralikami.

Muzcia: Czy pracował z hiszpańskimi rzemieślnikami?

Muxio: Tak: peleryny Casa Seseña, szklane dodatki Levens i ceramiczne kwiaty Andrésa Gallardo. Sybilla i Palomo Spain dodali sukienki i białe bluzki.

Muzcia: A kwiaty? Herrera bez kwiatów to nie Herrera!

Muxio: Gordon mówi, że to dom kwiatów. Wybrał róże, goździki i fiołki. Biała gorsetowa sukienka była wyszyta czerwonymi goździkami.

Muzcia: Jak skończył się pokaz?

Muxio: Bogato zdobionymi złotymi strojami. Gordon mówi, że z tej kolekcji jest najbardziej dumny.

Muzcia: To ja chcę sukienkę z goździkami, Muxio. A ty przynieś mi fiołki!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.