Artykuł był inspirowany tekstem
Źródło: The Sydney Morning Herald (Australia)
Australian Fashion Week 2025: Aje otwiera pawilon za 18 milionów, a selfie z widokiem na wodę wygrywają!
Muxio: Muzciu, Sydney! The Sydney Morning Herald pisze, że pokaz Aje był najbardziej pamiętnym pokazem Australian Fashion Week.
Muzcia: Najbardziej pamiętny? To co ich wyróżniło?
Muxio: Miejsce! Nowy Pier Pavilion w Barangaroo za 18 milionów dolarów. Aje zorganizowało tam pierwsze oficjalne wydarzenie w historii budynku.
Muzcia: Pierwsze wydarzenie w nowym budynku? Jak przecięcie wstęgi, tylko z modelkami.
Muxio: Pierwsza modelka wyszła w kremowej sukni z rąbkiem wygiętym jak fala na plaży Bondi.
Muzcia: Suknia jak fala? W Australii nawet moda surfuje.
Muxio: Influencerki w bufiastych sukniach marki walczyły o najlepsze tło do selfie. Mają do wyboru 85 stalowych kolumn.
Muzcia: Wojna na selfie! Kolumny ponoć dają lepsze kąty niż sufit.
Muxio: Sufit pokryty lastryko z pokruszonymi muszlami ostryg. Współzałożyciel Adrian Norris mówi, że chcieli czegoś bardzo australijskiego.
Muzcia: Muszle ostryg na suficie? To się nazywa luksus z owocami morza.
Muxio: Aje 13 lat temu było debiutantem z brzęczącymi spódnicami z cekinów. Dziś ma ponad 20 butików i dalej robi cekiny.
Muzcia: Wierność cekinom. To lubię.
Muxio: Edwina Forest mówi, że wrócili do archiwum, a styl jest australijski, bo jest w nim swoboda.
Muzcia: Były też suknie bez ramiączek z bufiastymi spódnicami, idealne na imprezę. Tylko imprezy nie było.
Muxio: Bo była 9:50 rano, za wcześnie na szampana. A kolejny pokaz czekał w Carriageworks.
Muzcia: Z widoku na wodę pod ceglaną ścianę. Muxio, to dopiero zmiana scenografii do selfie!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.