Artykuł był inspirowany tekstem

https://dailycoffeenews.com/2026/05/13/an-ai-cafe-operator-is-messaging-baristas-at-midnight-and-making-weird-purchasing-orders/

Źródło: Daily Coffee News

AI prowadzi kawiarnię w Sztokholmie i zamawia sto dwadzieścia jajek

Muxio: Muzcia, dlaczego kobieta i mężczyzna w kawiarni patrzą na tablet pełen jajek i puszek z pomidorami?

Muzcia: Bo w Sztokholmie kawiarnią zarządza agent AI o imieniu Mona! Ludzie robią napoje, a on zajmuje się zatrudnianiem, zapasami, kontaktem z dostawcami, pozwoleniami i obsługą klientów, czyli prawie wszystkim oprócz kawy.

Muxio: Czy mu się udaje?

Muzcia: Po części! W pierwsze dwa tygodnie kawiarnia sprzedała za czterdzieści cztery tysiące koron, czyli około czterech tysięcy siedmiuset dolarów.

Muxio: Co zamawiał?

Muzcia: Sto dwadzieścia jajek, mimo że lokal nie ma kuchenki! Do tego dwadzieścia dwa i pół kilograma pomidorów z puszek, których nie ma w menu.

Muxio: Skąd te pomyłki?

Muzcia: Przegapił kilka terminów u hurtowników, więc musiał robić drogie zamówienia awaryjne. Panika w magazynie!

Muxio: Jak traktował pracowników?

Muzcia: Dwóm baristom wysyłał wiadomości o północy! Prosił też, żeby po drodze do pracy kupowali zaopatrzenie za własne pieniądze.

Muxio: A rozmowy o pracę?

Muzcia: Chciał spotykać kandydatów osobiście, choć jest programem. To trochę jak kierownik, który zapomniał, że nie ma nóg!

Muxio: Czy coś wychodziło mu dobrze?

Muzcia: Tak, tworzył dokładne listy kontrolne, organizował spotkania z innymi agentami AI i samodzielnie prowadził wiele procesów.

Muxio: Po co to wszystko?

Muzcia: Muxio, to kontrolowany eksperyment, który ma pokazać możliwości AI! Na razie baristom radzę nie oddawać mu klucza do magazynu z jajkami.

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.