Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.zdnet.com/tech/kindle-unlimited-kindle-plus-audiobooks-ai/

Źródło: ZDNET

Sztuczna inteligencja czyta książki na głos: więcej audiobooków w abonamencie

Muxio: Muzcia, przerwałem kryminał w połowie, bo musiałem wyjść z psem. Szkoda, że książka nie może iść ze mną.

Muzcia: Teraz już może! Wielki księgarski serwis rozszerza abonament o audiobooki, także takie czytane przez sztuczną inteligencję.

Muxio: Czyli robot czyta mi powieść?

Muzcia: Wirtualny lektor. Kończysz rozdział na czytniku, a potem słuchasz dalej w trakcie spaceru, gotowania czy jazdy autobusem. Za tę samą cenę dostajesz o wiele więcej słuchania, bez dopłat i bez kolejnej aplikacji.

Muxio: Skąd wezmą tyle nagrań?

Muzcia: Autorzy, którzy sami wydają swoje e-booki, mogą za darmo wygenerować wersję audio. Wiele książek dostanie głos po raz pierwszy.

Muxio: A abonament podrożeje?

Muzcia: Nie. Cena zostaje taka sama, a cały katalog do wypożyczania też się nie zmienia. Zmienia się nazwa i rośnie lista nagrań.

Muxio: Słuchanie na czytniku to nowość?

Muzcia: Nie do końca. Od lat działały funkcje czytania tekstu na głos, głównie dla osób słabiej widzących.

Muxio: A co z prawdziwymi lektorami?

Muzcia: Autor tekstu przyznaje, że głos człowieka ma swój urok. Tradycyjne nagrania zostają w ofercie obok tych z AI.

Muxio: Ja i tak wolę twój głos.

Muzcia: Bardzo miło! Ale wirtualny lektor nie męczy się po trzecim rozdziale i nie zasypia w połowie zdania.

Muxio: To włączam i idziemy?

Muzcia: Muxio, idziemy! Weźmiemy słuchawki, psa i dokończymy ten kryminał na długiej trasie dookoła jeziora!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.