Artykuł był inspirowany tekstem

https://news.sbs.co.kr/english/article.do?news_id=N1008795129

Źródło: SBS News (Korea Południowa)

Sztuczna inteligencja w koreańskich parkach narodowych rozpoznaje zwierzęta z kamer w osiem godzin

Posłuchaj rozmowy Muxio i Muzci:

Muxio: Muzciu, w Korei sztuczna inteligencja przegląda nagrania z kamer w parkach narodowych i sama rozpoznaje zwierzęta. Wiedziałaś, że las ma tylu aktorów?

Muzcia: Muxio, niedźwiedź zawsze dostaje najlepsze ujęcia! A kamer jest sporo: około tysiąca trzystu automatycznych kamer w parkach narodowych w całym kraju.

Muxio: I ile nagrywają?

Muzcia: Około czterech milionów siedmiuset tysięcy klipów rocznie. Wcześniej ludzie musieli oglądać to wszystko sami i wpisywać każde zwierzę. Kiedyś każde nagranie oglądał człowiek, wpisując zwierzęta jedno po drugim do tabeli.

Muxio: Ile to trwało?

Muzcia: Przejrzenie stu tysięcy klipów zajmowało ludziom dwieście osiem dni. To ponad pół roku patrzenia w ekran, klip po klipie, bez przerwy na popcorn.

Muxio: A teraz?

Muzcia: Model opracowany przez koreańską służbę parków narodowych przegląda tyle samo klipów w zaledwie osiem godzin. To krócej niż jedna noc w lesie.

Muxio: Kogo rozpoznaje?

Muzcia: Siedemnaście gatunków, w tym niedźwiedzie himalajskie, goralki długoogonowe, latające wiewiórki syberyjskie i dziki. Każdy z nich może zostać gwiazdą nagrania.

Muxio: Tylko dzikie zwierzęta?

Muzcia: Nie, także borsuki, a nawet psy i koty. Na leśnej liście gości nikt się nie ukryje. Nawet domowi pupile trafiają do leśnej kroniki.

Muxio: Czyli strażnicy wreszcie odpoczną?

Muzcia: Zyskają mnóstwo czasu, bo maszyna zrobi najnudniejszą część pracy. Ludzie nie muszą już sami wpisywać każdego zwierzęcia z każdego klipu.

Muxio: A jak przyjdzie kot sąsiada?

Muzcia: Muxio, maszyna go rozpozna i wpisze na listę. Prywatności w lesie już nie ma, nawet dla kotów na spacerze.

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.