Artykuł był inspirowany tekstem
Źródło: The Sydney Morning Herald
50 000 KRYSZTAŁKÓW na jednym body! Fanki Taylor Swift szyją kostiumy przez rok
Muxio: Muzcia, ile kryształków przykleiłaś kiedyś do jednej rzeczy?
Muzcia: Trzy, na etui telefonu. Jeden odpadł.
Muxio: A Galvin z Australii nakleiła od 40 do 50 tysięcy na body z ery Lover, żeby iść na Eras Tour Taylor Swift!
Muzcia: Pięćdziesiąt tysięcy?! Ona w ogóle śpi?
Muxio: Ledwo! Szyła razem z narzeczoną Julią Duncan, która zrobiła bazę body od zera. Poznały się zresztą dzięki miłości do Taylor.
Muzcia: Swift jako swatka. Tego jeszcze nie było.
Muxio: Galvin mówi, że jako osoba plus size woli szyć sama, bo kupne kostiumy trudno dopasować. Chce pokazać, że każdy może się przebrać.
Muzcia: Brawo! A inne fanki?
Muxio: Katy Humm z Geelong odtworzyła body z Lover, Midnights i Reputation plus kurtkę z frędzlami z Karmy. Wydała ponad 5000 dolarów!
Muzcia: Za tyle mam wakacje. Z hotelem!
Muxio: Jacquie Addison z Adelajdy przez siedem miesięcy ręcznie zdobiła kurtkę Karma i body Midnights.
Muzcia: A sklepy pewnie zacierają ręce?
Muxio: Oj tak! W Sparkle & Co Crystals w Melbourne sprzedaż niebieskich kryształków wzrosła o 200 procent, bo niebieski to kolor albumu Midnights.
Muzcia: Kryształowa gorączka!
Muxio: Socjolożka Georgia Carroll mówi, że po lockdownach to wspólna zabawa bez strachu przed oceną.
Muzcia: Czyli w razie czego kryształki zamiast terapii.
Muxio: Coś w tym jest!
Muzcia: Dobra, zamawiam klej na galony. Shake it off!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.