Artykuł był inspirowany tekstem
https://hortusleiden.nl/persbericht-zeldzame-penisplant-in-bloei
Źródło: Hortus botanicus Leiden (Holandia)
Rzadki dziwidlak z Jawy zakwita w ogrodzie botanicznym w Lejdzie
Posłuchaj rozmowy Muxio i Muzci:
Muxio: Muzciu, w Lejdzie zakwita roślina, która podobno pachnie jak zepsuta kiełbasa!
Muzcia: Muxio, to Amorphophallus decus-silvae, dziwidlak z Jawy. Kwitnie w tropikalnej szklarni ogrodu botanicznego. Ogród ma też kilka innych okazów tego gatunku.
Muxio: Skąd ta roślina przyjechała?
Muzcia: W naturze rośnie tylko na zachodniej Jawie i jest bardzo rzadka. Nawet w ogrodach botanicznych trudno ją spotkać. Jej naturalne siedlisko jest zagrożone.
Muxio: Kwitła już kiedyś w Holandii?
Muzcia: W dwa tysiące dwudziestym pierwszym. Wtedy to był dopiero trzeci znany przypadek kwitnienia tego gatunku w Europie. Wydarzenie trafiło wtedy do ogólnokrajowych wiadomości.
Muxio: I przyszły tłumy?
Muzcia: Ponad dwa tysiące osób w jeden weekend. Chcieli ją zobaczyć i powąchać.
Muxio: Po co roślinie taki zapach?
Muzcia: Kolba się nagrzewa i pachnie zepsutym mięsem. Zapach wabi muchy i inne owady, które ją zapylają. Wokół kolby rośnie duża okrywa, która wygląda jak wielki płatek.
Muxio: Sprytne. A jak długo trwa ten spektakl?
Muzcia: Zwykle około dwóch dni. Najpierw gotowe są kwiaty żeńskie, potem męskie wypuszczają pyłek. Potem zapach znika, a owady odlatują do kolejnej rośliny.
Muxio: Ogród coś z tego ma oprócz kolejki?
Muzcia: Zbiera i przechowuje pyłek, żeby w przyszłości zapylić inne okazy. To ważne, bo to najrzadszy i najbardziej zagrożony z olbrzymich dziwidlaków. Ogrody botaniczne chronią rośliny poza ich naturalnym domem.
Muxio: Pojadę i powącham z bliska!
Muzcia: Możesz też oglądać transmisję na żywo, Muxio. Ogród prowadzi ją w internecie, a nos zostaje bezpieczny. Ogród informuje też codziennie w mediach społecznościowych.
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.