Artykuł był inspirowany tekstem
https://www.theguardian.com/food/2026/oct/22/chicken-citrus-oregano-recipe-rachel-roddy
Źródło: The Guardian
Kurczak duszony w soku z cytrusów i anchois z oregano. Przepis z małej rzymskiej kuchni
Posłuchaj rozmowy Muxio i Muzci:
Muxio: Muzcia, czemu w kuchni pachnie jak w całym sadzie cytrusowym na raz?
Muzcia: Gotuję kurczaka po rzymsku! Dusi się w soku z pomarańczy, cytryny, grejpfruta i mandarynki.
Muxio: W samym soku? Bez wody, bez bulionu i bez niespodzianek?
Muzcia: Najpierw soliłam uda z kurczaka i obsmażyłam je na oliwie. Partiami, żeby się nie tłoczyły.
Muxio: Partiami? To znaczy, że każdy kawałek ma swoje pięć minut sławy?
Muzcia: Dokładnie! Potem dodaję suszone oregano albo tymianek i wlewam czterysta mililitrów soku z cytrusów.
Muxio: A jak długo to się dusi?
Muzcia: Pod przykryciem od trzech kwadransów do godziny, od czasu do czasu odwracam kawałki.
Muxio: Tyle czekania! Ja już czuję się jak ten kurczak, bo jestem głodny i zagotowany.
Muzcia: Potem zdejmuję pokrywkę i dwadzieścia minut gotuję sos, aż zgęstnieje.
Muxio: A na koniec? Bo każde dobre danie ma jakiś zwrot akcji.
Muzcia: Dodaję trzy do pięciu filecików anchois utłuczonych z łyżką octu i świeżym oregano.
Muxio: Ryba w kurczaku? Muzcia, to brzmi jak dziwny pomysł.
Muzcia: Anchois zmiękną w sosie i dadzą mu głębię, a nikt ich nie rozpozna. Potem pół godziny odpoczynku.
Muxio: Dobrze, a z czym to podać? Z ziemniakami?
Muzcia: Muxio, z ziemniakami i gotowanymi zielonymi warzywami, ale najpierw poczekaj trzydzieści minut z widelcem!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.