Wybory USA 2024 przyciągają uwagę nie tylko politycznych komentatorów, ale również wielu znanych osobistości z Hollywood i świata rozrywki. Podczas gdy część gwiazd tradycyjnie wspiera Demokratów, niemała grupa celebrytów otwarcie deklaruje poparcie dla Donalda Trumpa.
Wpływ znanych osobistości na decyzje wyborcze Amerykanów jest tematem wielu analiz i dyskusji. W rzeczywistości, publiczne deklaracje gwiazd często wywołują burzliwe reakcje zarówno wśród fanów, jak i krytyków. Od uznanych aktorów jak Mel Gibson i Jon Voight, przez muzyków jak Kid Rock, aż po miliardera Elona Muska - lista zwolenników byłego prezydenta jest zaskakująco długa i różnorodna.
Przede wszystkim warto przyjrzeć się, kim są te gwiazdy i co skłoniło je do publicznego poparcia kandydatury Trumpa w nadchodzących wyborach. Poznajmy 23 znane osobistości, które zdecydowały się stanąć po stronie republikańskiego kandydata.
Mel Gibson
Image Source: Variety
Znany aktor i reżyser Mel Gibson otwarcie dołączył do grona zwolenników Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. Jego wsparcie dla republikańskiego kandydata nie ogranicza się jedynie do deklaracji wyborczych, lecz przerodziło się w oficjalną współpracę z byłym i ponownie wybranym prezydentem.
Dlaczego Mel Gibson popiera Trumpa
Donald Trump mianował Gibsona, wraz z Sylvestrem Stallone'em i Jonem Voightem, swoimi "specjalnymi ambasadorami" w Hollywood. Zadaniem tej trójki jest ożywienie amerykańskiej branży filmowej, która według Trumpa straciła wiele interesów na rzecz innych krajów. Gibson, znany ze swoich prawicowych sympatii, w rozmowie z Seanem Hannity z Fox News podkreślił, że jest "gotowy, chętny i zdolny do służby" na rzecz nowej administracji.
Aktor szczególnie skupia się na kwestiach podatkowych, twierdząc, że ulgi oferowane przez gubernatora Kalifornii mogą być niewystarczające. Gibson zauważył również, że w niektórych przypadkach taniej jest polecieć z całą ekipą filmową do Europy i zapewnić zakwaterowanie na trzy dni, niż kręcić przez jeden dzień w Kalifornii.
Cytaty Mel Gibsona
Podczas wywiadu dla TMZ, zapytany o to, na kogo będzie głosował, Gibson odpowiedział: "Nie sądzę, żeby kogokolwiek zaskoczyło, na kogo zagłosuję". Na pytanie reportera "Zgaduję, że Trump. Czy to zły strzał?", aktor odparł: "Myślę, że to całkiem dobry strzał".
Gibson nie szczędził krytycznych słów wobec Kamali Harris, mówiąc: "Wiem, jak to będzie, jeśli pozwoli jej wygrać. A to nie jest dobre. Nędzna historia. Nie ma o czym mówić. Ma IQ słupka ogrodzeniowego".
Jednakże największe kontrowersje wywołało jego porównanie powrotu Trumpa do władzy z sytuacją, w której "ojciec wraca do domu i zdejmuje pas, by zaprowadzić dyscyplinę". Ponadto, podczas tego samego wywiadu, Gibson obwinił demokratów za pożary w Kalifornii, wspominając o cięciach budżetu dla strażaków i pustych zbiornikach wodnych.
Reakcje na poparcie Mel Gibsona
Wypowiedzi aktora spotkały się z mieszanymi reakcjami w internecie. Wielu komentujących wyrażało krytykę: "Mel jest niestety hipokrytą", "Mel był kiedyś dobrym facetem. Jakie to smutne". Jednak znalazły się również osoby, którym komentarze Gibsona przypadły do gustu: "Mel, podziwiamy twoją odwagę, szczerość i wiarę, bardzo nas inspirujesz".
Warto zauważyć, że według doniesień "New York Timesa", bliskie stosunki z Donaldem Trumpem miały okazać się dla Gibsona korzystne. Prawnik aktora zwrócił się do Departamentu Sprawiedliwości o przywrócenie mu prawa do posiadania broni, które stracił w 2011 roku po skazaniu za wykroczenie związane z przemocą domową.
Zachary Levi
Image Source: Variety
Gwiazda filmów "Shazam!", Zachary Levi, jest jednym z niewielu aktorów, którzy otwarcie zadeklarowali poparcie dla Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, ryzykując tym samym swoją karierę w Hollywood.
Dlaczego Zachary Levi popiera Trumpa
Aktor wyraził swoje poparcie dla Trumpa, twierdząc, że jest to decyzja ważniejsza niż ratowanie własnej kariery. Podczas wywiadu w programie "The Megyn Kelly Show" powiedział: "Czułem spokój, ponieważ wiedziałem, że to było ważniejsze niż ratowanie mojej kariery". Levi obawia się, że Stany Zjednoczone zmierzają w niebezpiecznym kierunku, mówiąc: "Żyjemy w kraju, który jest zagarniany przez ludzi, którzy chcą wepchnąć nas w przepaść i musimy to zatrzymać".
Ponadto aktor wyraził obawy o przyszłość przemysłu filmowego, twierdząc, że "nasza branża i tak wkrótce przestanie istnieć" . Uważa również, że Hollywood jest "bardzo, bardzo liberalnym miastem", co utrudnia konserwatystom wyrażanie swoich poglądów.
Historia politycznego zaangażowania Zachary'ego Levi
Początkowo Levi popierał Roberta F. Kennedy'ego Jr. w wyścigu o prezydenturę. Jednak gdy Kennedy zawiesił swoją kampanię, aktor przeniósł swoje poparcie na Donalda Trumpa. Wyjaśnił swoją decyzję słowami: "W idealnym świecie głosowałbym na Bobby'ego, ale to nie jest perfekcyjny świat".
Mimo poparcia dla Trumpa, Levi przyznaje, że nie jest bezkrytyczny wobec byłego prezydenta, mówiąc: "Nie byłem fanem Trumpowej Trumpowości. Nie podobało mi się wiele z tych osobistych rzeczy, sposobów, w jakie nosi się wiele razy".
Wystąpienia publiczne Zachary'ego Levi
Levi oficjalnie poparł Trumpa podczas wiecu w Michigan 28 września, gdzie moderował rozmowę między Robertem F. Kennedym Jr. a byłą kongresmenką Tulsi Gabbard. Występując w programie współprowadzonym przez Whoopi Goldberg, aktor zauważył, że spośród tysięcy aktorów w Hollywood, tylko nieliczni jak Jon Voight czy Dennis Quaid otwarcie wyrażają konserwatywne poglądy.
W swoich wystąpieniach Levi często zachęca innych "ukrytych konserwatystów" w Hollywood do zabrania głosu: "Mój apel do was wszystkich, ukrytych wyborców Trumpa, to teraz albo nigdy. Róbcie wszystko, co uważacie za konieczne" [7].
Dennis Quaid
Image Source: Deadline
Amerykański aktor, reżyser i scenarzysta Dennis Quaid, który zyskał popularność w latach 80. XX wieku, nie ukrywa swojego poparcia dla Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. Jego kontrowersyjne wypowiedzi na temat byłego prezydenta przyciągnęły uwagę mediów i opinii publicznej.
Dlaczego Dennis Quaid popiera Trumpa
Dennis Quaid w wywiadzie dla programu Piers Morgan Uncensored wypowiedział się w sposób dosadny o swoim poparciu dla Trumpa, mówiąc: "Ludzie mogą nazywać go du****m, ale to mój du**k". Ta kontrowersyjna wypowiedź szybko obiegła media i stała się jednym z najbardziej cytowanych fragmentów wywiadu.
Aktor wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem Trump "po prostu ma sens". Ponadto, Quaid otwarcie zapewniał, że Donald Trump "niezależnie, co ludzie o nim myślą, wykonuje dobrą robotę dla USA i Amerykanów". Jego wypowiedzi odzwierciedlają przekonanie, że były prezydent jest skutecznym liderem mimo kontrowersji, jakie wokół niego narastają.
Warto zaznaczyć, że niektórzy krytycy Quaida zwracają uwagę, iż aktor powtarza "faktycznie nieścisłe propagandowe hasła MAGA" oraz "punkty rozmów Fox News". Jednakże nie powstrzymało to aktora przed publicznym okazywaniem wsparcia dla republikańskiego kandydata.
Znaczenie poparcia Dennisa Quaida
Poparcie Quaida dla Trumpa ma szczególne znaczenie w środowisku Hollywood, gdzie większość gwiazd otwarcie wspiera kandydatów Partii Demokratycznej. Na początku października 2024 roku aktor pojawił się jako mówca na wiecu Trumpa w Coachella, dołączając tym samym do niewielkiej grupy celebrytów, którzy aktywnie angażują się w kampanię wyborczą byłego prezydenta.
Dennis Quaid należy do wąskiego grona znanych aktorów, obok Mela Gibsona, Jona Voighta, Rosanne Barr i Zachary'ego Levi, którzy otwarcie wspierają Trumpa. Jego poparcie może mieć wpływ na wyborców, którzy cenią jego dorobek artystyczny, ale również na innych przedstawicieli branży rozrywkowej, którzy mogą obawiać się konsekwencji zawodowych związanych z otwartym popieraniem kandydata Republikanów.
James Woods
Image Source: Deadline
Doświadczony aktor James Woods, znany z filmów takich jak "Wideodrom" Davida Cronenberga, należy do grona najbardziej zaangażowanych zwolenników Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. Jego otwarcie konserwatywne poglądy wyróżniają go w liberalnym środowisku Hollywood.
Dlaczego James Woods popiera Trumpa
Woods wyróżnia się na tle Hollywood swoim zdecydowanym poparciem dla Donalda Trumpa. Aktor otwarcie przyznaje, że jego konserwatywne przekonania stoją w opozycji do dominujących w branży filmowej poglądów liberalnych. W przeciwieństwie do wielu kolegów po fachu, Woods nie obawia się wyrażać swoich politycznych sympatii, mimo potencjalnych konsekwencji zawodowych. Ponadto, aktor pochwalił nawet rząd Beaty Szydło za sprzeciw wobec przyjmowania imigrantów, pisząc na Twitterze, że Polska pokazuje zdrowy rozsądek "ponad Obamą, Clinton i Merkel".
Reakcje na poparcie Jamesa Woodsa
Konsekwencje politycznego zaangażowania Woodsa okazały się kosztowne dla jego kariery. Podczas pracy nad "Oppenheimerem", gdzie pełnił funkcję producenta wykonawczego, został poproszony o usunięcie się w cień na czas promocji filmu. Jak sam przyznał w programie radiowym Megyn Kelly: "Kiedy 'Oppenheimer' wyszedł, rozpoczęła się dyskusja o moim Twitterze. Delikatnie zasugerowano mi, abym pozostał niewidoczny, co bolało". Zdaniem Woodsa jego otwarte poparcie dla Donalda Trumpa zostało uznane za ryzyko dla filmu przy planowaniu strategii promocyjnej w sezonie nagród. Wskutek tego nie został nawet zaproszony na rozdanie nagród Gildii Producentów, mimo że był jednym z producentów.
Historia politycznego zaangażowania Jamesa Woodsa
Początkowo Woods poparł Teda Cruza, jednak jego aktywność w mediach społecznościowych wskazuje na stopniowe zbliżenie do haseł wyborczych Donalda Trumpa. W 2020 roku, przed listopadowymi wyborami, Woods zamieścił na Twitterze zdjęcie przedstawiające Huntera Bidena, które zostało usunięte na prośbę Demokratycznego Komitetu Narodowego. W konsekwencji aktor zapowiedział pozew przeciwko Demokratom za cenzurę jego wpisów, twierdząc: "Bez względu na wszystko pozwę Komitet Narodowy Demokratów". Woods uważa, że cenzura zniszczyła jego karierę, mówiąc: "Jestem już prawie nie do poznania, ponieważ moja kariera została zniszczona przez tych właśnie ludzi". Faktycznie, od 2014 roku aktor praktycznie nie pojawia się przed kamerą, co sam przypisuje presji środowiska.
Jim Caviezel
Image Source: BBC
Odtwórca roli Jezusa w głośnym filmie "Pasja" Mela Gibsona, Jim Caviezel, należy do gorliwych zwolenników Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. Ten religijny aktor wypowiada się o byłym prezydencie w sposób, który często wywołuje kontrowersje nawet wśród konserwatywnych wyborców.
Dlaczego Jim Caviezel popiera Trumpa
Caviezel, znany przede wszystkim z roli Chrystusa w "Pasji", wspiera Trumpa od dawna i uważa, że jego powrót do Białego Domu jest "sprawą niecierpiącą zwłoki". Podczas wywiadu w programie "Fox & Friends" aktor wyjaśnił powody swojego poparcia: "On musi tam być, ponieważ będzie ścigać handlarzy ludźmi".
Szczególnie istotnym elementem poparcia Caviezela dla Trumpa jest jego zaangażowanie w walkę z handlem dziećmi. Aktor promuje film "Sound of Freedom", w którym gra główną rolę i który opowiada o walce z handlem dziećmi. W lipcu 2023 roku Caviezel wraz z producentem Eduardo Verástegui zorganizowali specjalny pokaz tego filmu dla Donalda Trumpa w jego prywatnym klubie golfowym w Bedminster w stanie New Jersey.
Warto jednak zaznaczyć, że wielu krytyków oskarża aktora o promowanie teorii spiskowych związanych z ruchem QAnon. W kwietniu 2021 roku Caviezel pojawił się na ultraprawicowej konferencji promującej "Sound of Freedom", gdzie mówił o porwaniach dzieci dla pozyskiwania adenochromu – substancji, która według teorii spiskowej miałaby być pozyskiwana od dzieci.
Cytaty Jima Caviezela
Po pokazie filmu "Sound of Freedom" dla Trumpa, Caviezel w wywiadzie dla Fox News porównał byłego prezydenta do biblijnej postaci: "To jest nowy Mojżesz. Znaczy, ja wciąż jestem Jezusem, ale on jest nowym Mojżeszem. Faraonie, pozwól moim dzieciom odejść wolno" .
W swoim łzawym apelu na końcu filmu "Sound of Freedom", Caviezel mówi: "Sound of Freedom może doprowadzić do ogólnoświatowego powstania przeciwko handlowi dziećmi". Natomiast w kluczowym fragmencie filmu jego bohater deklaruje: "Dzieci Boże nie są na sprzedaż".
Oprócz tego, według doniesień, aktor ma tendencję do odwoływania się do bezpodstawnych twierdzeń ruchu QAnon, który przedstawia Trumpa jako postać zbawiciela. W przeszłości Caviezel wspominał o "burzy" – teorii QAnon, według której Trump miałby ujawnić tajny plan pokonania "głębokiego państwa" i powrócić do władzy [3].
Jon Voight
Image Source: CNN
Laureat Oscara i ojciec Angeliny Jolie, Jon Voight, zalicza się do najwyrazistszych zwolenników Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. 81-letni aktor, mimo liberalnych poglądów w młodości, przeszedł znaczącą transformację polityczną, stając się jednym z najgłośniejszych orędowników byłego prezydenta.
Dlaczego Jon Voight popiera Trumpa
Jon Voight wielokrotnie nazywał Trumpa "jedynym człowiekiem, który może ocalić Amerykę". Aktor, który sam przyznaje, że kiedyś był "po lewej stronie", twierdzi, że "zobaczył prawdę" i dlatego zmienił swoje polityczne przekonania. W jego opinii, prezydentura Trumpa była "odpowiedzią Boga na modlitwy", natomiast zwycięstwo Bidena określał jako "wygraną Szatana".
Przede wszystkim Voight ostrzega, że "naród amerykański upadnie, jeśli się nie obudzimy". W swoich apelach nawołuje do "rozbicia armii lewicowych kłamstw" i "ocalenia USA". Aktor twierdzi również, że Donald Trump jest "największym prezydentem od czasów Lincolna".
Co więcej, Voight aktywnie współpracuje z Trumpem jako jego "wysłannik" w Hollywood. Wspiera plan byłego prezydenta dotyczący wprowadzenia 100-procentowych ceł na filmy produkowane za granicą, wierząc, że pomoże to przywrócić miejsca pracy w amerykańskim przemyśle filmowym.
Wystąpienia publiczne Jona Voighta
Jon Voight regularnie publikuje w mediach społecznościowych filmy wspierające Donalda Trumpa. W jednym z nagrań na Twitterze przestrzegał Amerykanów: "Nie dajcie się oszukać piosenkarzom czy aktorom z Hollywood. Są skażeni hańbą i nie mają bladego pojęcia, w co naprawdę wierzyć". W tym samym wystąpieniu dodał dramatyczny apel: "Posłuchajcie mnie uważnie, nasz naród upadnie, jeśli się nie obudzicie".
Ponadto aktor aktywnie promuje inicjatywy administracji Trumpa w branży filmowej. Podczas wywiadu dla "Variety" przyznał, że zarówno on, jak i Trump są "źle traktowani przez dużą część społeczności Hollywood", jednak jego zdaniem nadszedł czas, by "odłożyć na bok" polityczne podziały. "Dzięki Bogu prezydent troszczy się o Hollywood. Ludzie wołają o pomoc bez względu na polityczne sympatie" – podkreślił Voight.
Warto dodać, że Jon Voight poznał Trumpa pod koniec lat 70., kiedy rozmawiali o filmach, które polityk kocha – "Mistrz" z 1979 roku oraz "Rocky" z Sylvestrem Stallone'em.
Hulk Hogan
Image Source: The New York Times
Legendarny wrestler i ikona popkultury Hulk Hogan stał się jednym z najbardziej widowiskowych zwolenników Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, oferując spektakularne poparcie podczas lipcowej konwencji Partii Republikańskiej w Milwaukee.
Dlaczego Hulk Hogan popiera Trumpa
70-letni Hogan twierdzi, że zna Donalda Trumpa od ponad 35 lat i uważa go za "największego z patriotów". W wywiadach podkreśla, że były prezydent "w ogóle się nie zmienił" przez ostatnie cztery dekady, pozostając "tym samym szczerym, szczodrym gościem, który kocha kraj, życie i rodzinę".
Były wrestler porównuje Trumpa do swoich najtrudniejszych przeciwników z ringu, stwierdzając: "Podczas swojej kariery walczyłem z największymi i najgroźniejszymi facetami na świecie. Donald Trump jest najtwardszym z nich wszystkich". Ponadto uważa, że pomimo wszystkich trudności, "śledztw, impeachmentów, spraw sądowych", Trump "wciąż kopie im tyłki".
Reakcje na poparcie Hulka Hogana
Wystąpienie Hogana podczas konwencji republikanów wywołało entuzjastyczne reakcje zgromadzonych. Gdy zerwał z siebie koszulę, ukazując podkoszulek z napisem "Trump/Vance 2024", tłum zaczął skandować "USA", a salę wypełniły oklaski. Sam Trump nie krył zadowolenia z występu wrestlera – według "Daily Mail", w pewnym momencie były prezydent posłał nawet w stronę Hogana buziaka.
Cytaty Hulka Hogana
Podczas konwencji Hogan określił Trumpa wieloma barwnymi epitetami:
"lider", "bohater" i "gladiator"
"prawdziwy amerykański bohater"
człowiek, który jest "prawdziwy, łączy się z Amerykanami i kocha ten kraj"
Szczególnie zapadające w pamięć były jego okrzyki po rozerwaniu koszuli: "Niech Trumpomania szaleje! Niech Trumpomania powróci do władzy! Niech Trumpomania uczyni Amerykę wielką!". Hasło "Trumpomania" stanowi oczywiste nawiązanie do słynnej "Hulkamanii" z czasów jego kariery zapaśniczej.
W późniejszych wywiadach Hogan wyrażał oburzenie na sposób, w jaki media przedstawiają Trumpa: "Demonizują go, mówiąc, że jesteśmy terrorystami, nazistami, a nic z tego nie jest prawdą".
Amber Rose
Image Source: Variety
Model, raperka i była dziewczyna Kanye Westa - Amber Rose - zaskoczyła opinię publiczną swoim niespodziewanym poparciem dla Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, dokonując dramatycznego zwrotu w swoich politycznych poglądach.
Dlaczego Amber Rose popiera Trumpa
Podczas Republikańskiej Konwencji Narodowej w Milwaukee, Rose wystąpiła z przemówieniem, w którym otwarcie zadeklarowała: "Jestem tu dziś wieczorem, aby powiedzieć wam, bez względu na wasze przekonania polityczne, że najlepszą szansą na zapewnienie naszym dzieciom lepszego życia jest wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych". Jej obecność na wydarzeniu republikańskim była tym bardziej zaskakująca, że wcześniej była znana z krytycznego stosunku do Trumpa.
W 2016 roku Rose nazywała Trumpa "idiotą" i twierdziła nawet, że przeprowadzi się do Kanady, jeśli wygra wybory. Jednakże w swoim przemówieniu na konwencji wyjaśniła przyczynę zmiany swoich poglądów: "Zależy mi na prawdzie, a prawda jest taka, że media okłamały nas na temat Donalda Trumpa. Wiem to, ponieważ przez długi czas wierzyłam w te kłamstwa".
Co ciekawe, Rose przyznała, że pierwszą osobą, którą znała i która popierała Trumpa, był jej ojciec. Początkowo była zszokowana, ponieważ, jak sama mówi, "wierzyła w lewicową propagandę, że Donald Trump jest rasistą". Natomiast po przeprowadzeniu własnych badań i obejrzeniu "wszystkich wieców" oraz poznaniu zwolenników Trumpa, doszła do wniosku, że "Trumpowi i jego zwolennikom nie zależy na tym, czy jesteś czarny, biały, gej czy hetero. Chodzi o miłość".
W mediach społecznościowych Rose opublikowała zdjęcie, na którym pozuje z Donaldem Trumpem i jego żoną Melanią, podpisując je "Trump 2024". Mimo krytyki ze strony internautów, pozostała przy swoim stanowisku, pisząc: "Lmaooo myślicie, że Biden dba o czarnych ludzi??? Smutne. Zróbcie swoje badania".
Raperka podkreśliła również, że według niej "amerykańskim rodzinom było lepiej, gdy Donald Trump był prezydentem. Byliśmy bezpieczniejsi, bogatsi i silniejsi".
Kid Rock
Image Source: Newsweek
Amerykański wokalista i muzyk Kid Rock, którego prawdziwe nazwisko brzmi Robert James Ritchie, utrzymuje bliskie relacje z Donaldem Trumpem, regularnie odwiedzając go w Białym Domu i wspierając jego kampanię w wyborach USA 2024.
Dlaczego Kid Rock popiera Trumpa
Przede wszystkim, muzyk wyraża entuzjastyczne poparcie dla propozycji podatkowych Trumpa, szczególnie inicjatywy zniesienia podatków od napiwków. Kid Rock opublikował zdjęcie paragonu, na którym zostawił napiwek w wysokości 1646,65 dolarów od rachunku za 469,293,20 dolarów, dopisując: "Głos na Trumpa to głos za brakiem podatku od napiwków". Jako właściciel baru twierdzi, że ta propozycja jest "OGROMNA" i "rozwiąże wiele problemów dla ciężko pracujących Amerykanów".
Ponadto, Kid Rock uważa Trumpa za "jednego z największych ludzi, jacy kiedykolwiek chodzili po Ziemi" oraz "jednego z najmądrzejszych gości w pokoju". W jego opinii były prezydent jest osobą, która "chce wygrywać dla tego kraju".
Historia politycznego zaangażowania Kid Rocka
Początkowo muzyk wspierał republikańskich kandydatów,. Wówczas to Kid Rock akompaniując sobie na fortepianie, śpiewał na wiecu w New Hampshire piosenkę "Born Free", którą Romney wybrał na hymn swojej kampanii wyborczej .
Następnie Kid Rock udzielił poparcia Donaldowi Trumpowi w 2016 roku. Od tego czasu wielokrotnie odwiedzał Biały Dom, ostatnio towarzysząc prezydentowi podczas podpisywania rozporządzenia dotyczącego zwalczania nieuczciwych praktyk przy sprzedaży biletów na wydarzenia rozrywkowe. Wyjaśnił wówczas: "Każdy, kto kupował bilet na koncert w ciągu ostatnich 10, może nawet 20 lat, wie, że to koszmar".
Cytaty Kid Rocka
W wywiadzie dla ABC News, Kid Rock bez ogródek stwierdził: "Jestem osobą, która lubi wygrywać. Nie lukruję rzeczy. Mówię, jak widzę". Dodał również: "Czasami mogę nie mieć absolutnej racji. Jestem człowiekiem z przebaczeniem w sercu. Jestem chrześcijaninem".
Po zamachu na Trumpa, muzyk nagrał emocjonalne wideo, w którym w wulgarny sposób wyraził swoją lojalność wobec byłego prezydenta, mówiąc, że "jeśli ktoś zadziera z Trumpem, to również zadziera z nim".
Roseanne Barr
Image Source: Newsweek
Kontrowersyjna komiczka i aktorka Roseanne Barr dołączyła do grona celebrytów wspierających Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, mimo że jej polityczne zaangażowanie przyniosło jej znaczące konsekwencje zawodowe w przeszłości.
Dlaczego Roseanne Barr popiera Trumpa
Roseanne Barr wykazuje silne poparcie dla byłego prezydenta, nazywając go w czerwcu "największym prezydentem wszech czasów". Ponadto warto zauważyć, że nie tylko sama aktorka, ale również grana przez nią postać w popularnym sitcomie "Roseanne" była zdeklarowaną zwolenniczką Trumpa. Serial po powrocie na antenę po dwóch dekadach przerwy przyciągnął aż 18,4 milionów widzów przy pierwszym odcinku nowego sezonu, stając się jedną z najpopularniejszych produkcji telewizyjnych w Stanach Zjednoczonych.
Jednakże w styczniu 2024 roku Barr przyznała, że zabolało ją, iż otoczenie Trumpa nie doceniło jej zaangażowania w poparcie dla byłego prezydenta. Mimo to, gdy Trump zadzwonił do niej osobiście z gratulacjami i podziękowaniami za sukces serialu, umocniło to jej przekonanie o słuszności obranej drogi politycznej.
Reakcje na poparcie Roseanne Barr
Zaangażowanie polityczne Barr przyniosło jej dramatyczne konsekwencje zawodowe. W maju 2018 roku aktorka wdała się w dyskusję na Twitterze dotyczącą byłej doradczyni Baracka Obamy, Valerie Jarrett, publikując tweet porównujący ją do małpy. W rezultacie stacja ABC natychmiast podjęła decyzję o zakończeniu produkcji serialu "Roseanne", mimo jego ogromnej popularności. Jak skomentowali później pracodawcy i współpracownicy Barr, jej wypowiedź była "obrzydliwa".
W lipcu 2023 roku Barr niespodziewanie skrytykowała Trumpa w kwestii listy klientów Jeffreya Epsteina. Na swoich mediach społecznościowych napisała: "Panie Prezydencie, tak, wciąż interesuje nas Epstein. Czy jest czas, by nie przejmować się handlem dziećmi?". Ta wypowiedź była bezpośrednią reakcją na zmianę stanowiska Trumpa w tej kontrowersyjnej sprawie.
Warto podkreślić, że Barr znana jest ze swoich konserwatywnych poglądów i historii kontrowersyjnych wypowiedzi. Mimo skandali, które kosztowały ją karierę telewizyjną, aktorka pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych zwolenniczek Trumpa w amerykańskim środowisku rozrywkowym, dwukrotnie deklarując dla niego poparcie w wyborach prezydenckich.
Kevin Sorbo
Image Source: Deadline
Gwiazdor serialu "Herkules" Kevin Sorbo należy do konserwatywnego skrzydła Hollywood, które otwarcie wspiera Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. Po zakończeniu popularnej serii o przygodach mitycznego herosa, aktor zniknął z głównego nurtu, co według niego samego ma bezpośredni związek z jego religijnymi przekonaniami.
Dlaczego Kevin Sorbo popiera Trumpa
Sorbo niedawno udostępnił jedno z wystąpień Donalda Trumpa, dodając wymowny komentarz: "To mój prezydent!" . Aktor głośno i otwarcie mówi o swojej wierze w Boga oraz sprzeciwia się aborcji, co stawia go w opozycji do liberalnego Hollywood.
W mediach społecznościowych Sorbo jest jednym z najgłośniejszych ambasadorów Trumpa. W ubiegłym roku przekonywał, że Donald Trump "zrobił więcej dla społeczeństwa afroamerykańskiego niż Obama". Ponadto, chociaż początkowo wyrażał wsparcie dla Ukrainy na początku rosyjskiej inwazji w lutym 2022 roku, obecnie, podobnie jak wielu amerykańskich konserwatystów, zmienił nastawienie i sprzeciwia się przeznaczaniu amerykańskich funduszy i broni dla ukraińskiej armii.
Warto wspomnieć o kontrowersyjnym stanowisku aktora dotyczącym wydarzeń z 6 stycznia 2021 roku. Sorbo poparł uczestników marszu zwolenników Trumpa w Waszyngtonie, który przerodził się w szturm na Kapitol. Co więcej, sugerował, że za atakiem stała ANTIFA, a nie zwolennicy byłego prezydenta, pisząc: "To ANTIFA przypuściła szturm na Kapitol, byli tylko przebrani za zwolenników Trumpa" .
Aktor zdecydowanie bronił Trumpa, gdy ten został zablokowany na licznych platformach społecznościowych, między innymi Twitterze, Facebooku, Instagramie, TikToku czy YouTube . W niedawnym wywiadzie udzielonym reporterom TMZ potwierdził, że 5 listopada zagłosuje właśnie na Trumpa.
W świecie Hollywood Sorbo czuje się wyobcowany, twierdząc, że z powodu swoich chrześcijańskich przekonań nie mógł rozwinąć kariery w głównym nurcie i zaczął występować w niszowych produkcjach o tematyce religijnej. Sam uważa, że "wobec Chrześcijan w Hollywood panuje wrogość, ta wrogość dotyka wszystkich, którzy wierzą w Boga".
Kristy Swanson
Image Source: Los Angeles Times
Amerykańska aktorka Kristy Swanson, najbardziej znana z głównej roli w filmie "Buffy postrach wampirów" z 1992 roku, nie ukrywa swojego entuzjastycznego poparcia dla Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. W przeciwieństwie do wielu innych postaci z Hollywood, Swanson otwarcie manifestuje swoje polityczne przekonania, mimo potencjalnych konsekwencji zawodowych.
Dlaczego Kristy Swanson popiera Trumpa
Przede wszystkim, Swanson nigdy nie kryła się ze swoim poparciem dla byłego prezydenta. Aktorka opublikowała wspólne zdjęcie z Trumpem, przy którym kilkukrotnie podkreśliła, że "kocha prezydenta Trumpa". Jej lojalność wobec republikańskiego kandydata przejawia się również w aktywnej obronie jego wizerunku w mediach społecznościowych.
Ponadto, gdy pojawiły się głosy nawołujące do usunięcia cameo Trumpa z filmu "Kevin sam w Nowym Jorku", Swanson stanęła w jego obronie, pisząc na Twitterze: "Jeśli Kultura Anulowania naprawdę zamierza usunąć Donalda J. Trumpa z filmu Johna Hughesa 'Kevin sam w domu', to w ramach wsparcia MOJEGO PREZYDENTA, chciałabym zostać oficjalnie usunięta z filmów Johna Hughesa 'Pretty in Pink' i 'Ferris Bueller's Day Off'". Ta deklaracja wywołała falę komentarzy, w których wielu użytkowników, włącznie z gwiazdami takimi jak Jane Lynch czy Rosanna Arquette, podkreślało, że role Swanson w tych produkcjach były niezwykle małe.
Cytaty Kristy Swanson
Na swoim Instagramie aktorka zamieściła wymowny wpis: "Bóg będzie cię chronić #45 ❤️🤍💙 MAGA! 🇺🇸 #Trump #Trump #Trump #Trump #Trump 🙏🏼". Pod postem pojawiły się komentarze wspierające jej odwagę, na przykład: "Dziękuję za zabieranie głosu i niebycie cichą odnośnie twojego poparcia".
Warto również zaznaczyć, że gdy w mediach pojawiły się doniesienia określające Swanson jako "antyszczepionkową aktorkę z 'Obamagate'", stanowczo zaprzeczyła, pisząc: "Sprawdzenie faktów: NIGDY nie powiedziałam, że jestem przeciwko szczepieniom". Jednakże jej wcześniejsze wpisy na Twitterze zawierały przekazywanie teorii spiskowych i krytykę wobec dr. Fauciego oraz naukowców badających COVID-19.
Ryan Garcia
Image Source: www.msnbc.com
Młody gwiazdor boksu Ryan Garcia, znany ze swojego dynamicznego stylu walki i popularności w mediach społecznościowych, dołączył do sportowców popierających Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, choć jego relacja z byłym prezydentem z czasem stała się bardziej złożona.
Dlaczego Ryan Garcia popiera Trumpa
Bokser znany jest z wizyty w posiadłości Mar-a-Lago Donalda Trumpa na Florydzie, gdzie zaprezentował swoje umiejętności bokserskie w formie pokazowego treningu specjalnie dla byłego prezydenta. Podczas tego spotkania Garcia nie szczędził komplementów, nazywając Trumpa "najlepszym prezydentem". Na swoich profilach w mediach społecznościowych pięściarz otwarcie wyrażał swoje wsparcie, pisząc między innymi "Kocham cię, Trump" oraz publikując liczne wpisy broniące polityka.
Jednakże warto podkreślić, że mimo oddania głosu na Trumpa, Garcia publicznie skrytykował niektóre jego działania. W szczególności sprzeciwił się surowym nalotom ICE (Urzędu Imigracyjnego) w Los Angeles, argumentując: "Mogłem głosować na Trumpa, ale nie mogę milczeć o tym, co dzieje się z ICE w L.A.". Pięściarz, urodzony i wychowany w Victorville, podkreślił swoje meksykańskie korzenie – jego dziadkowie byli Meksykanami – co wpłynęło na jego stanowisko w sprawie polityki imigracyjnej.
Garcia zwrócił uwagę, że imigranci "nie są tylko 'nielegalnymi' czy statystykami – są ludźmi". W swojej wypowiedzi zaznaczył: "Oddani imigranci, szczególnie Meksykanie, którzy przyczyniają się do rozwoju naszych społeczności, wychowują rodziny, płacą podatki i są częścią ludzi, na których nam zależy". Jednocześnie podkreślił, że "zabieranie ich z domów jest bolesne; to nie jest tylko polityka".
Pomimo krytyki konkretnych działań administracji Trumpa, Garcia pozostaje w gronie znanych sportowców wspierających byłego prezydenta, obok takich legend boksu jak Mike Tyson. Jego poparcie stanowi część szerszego trendu wśród przedstawicieli sportów walki, którzy licznie opowiedzieli się za Trumpem [30].
Randy Quaid
Image Source: New York Post
Amerykański aktor Randall Rudy Quaid, znany widzom z kultowych produkcji takich jak "Dzień Niepodległości" oraz seria "W krzywym zwierciadle", dołączył do konstelacji gwiazd popierających Donalda Trumpa w wyborach USA 2024. Jego entuzjastyczne wsparcie dla republikańskiego kandydata przejawia się nie tylko w słowach, ale także w aktywnym zaangażowaniu w mediach społecznościowych.
Dlaczego Randy Quaid popiera Trumpa
Przede wszystkim, Quaid nie szczędzi pochlebstw pod adresem byłego prezydenta, publicznie określając go mianem "geniusza". W licznych wpisach w mediach społecznościowych aktor wyraża przekonanie, że Trump jest "zadziwiającym człowiekiem ludu".
Co więcej, Quaid wielokrotnie podkreślał, że Trump reprezentuje wartości, które jego zdaniem są fundamentalne dla Ameryki. W swoich tweetach aktor regularnie broni polityki byłego prezydenta, wyrażając pełne poparcie dla jego decyzji i planów politycznych.
Warto zauważyć, że po wyborach prezydenckich w 2020 roku, Quaid aktywnie promował narrację o rzekomych nieprawidłowościach wyborczych. Na swoim profilu napisał: "Straciliśmy zaufanie do systemu, który wybiera naszych przywódców. 79 milionów Amerykanów wierzy, że wybory zostały sfałszowane".
Historia politycznego zaangażowania Randy'ego Quaida
Historia zaangażowania politycznego Quaida sięga co najmniej 2017 roku, kiedy to aktora zapytano, czy rozważyłby kandydowanie przeciwko Bernie'emu Sandersowi w wyborach do Senatu USA w 2018 roku. Choć ostatecznie nie wystartował w tym wyścigu, zdarzenie to pokazuje, że jego sympatia dla Partii Republikańskiej ma głębsze korzenie.
Jednakże wizerunek aktora w ostatniej dekadzie został przyćmiony przez liczne problemy prawne. W 2010 roku Quaid wraz z żoną zostali oskarżeni o włamanie, następnie nie stawili się w sądzie i uciekli do Kanady, skąd zostali deportowani w 2015 roku.
Mimo tych kontrowersji, Trump docenił wsparcie aktora, udostępniając jego tweety na swoim profilu w 2020 roku. Szczególną uwagę przyciągnął post, w którym Quaid domagał się powtórzenia wyborów z wykorzystaniem wyłącznie papierowych kart do głosowania [8].
Elon Musk
Image Source: Rolling Stone
Najbogatszy człowiek świata Elon Musk stał się jednym z najważniejszych sponsorów kampanii Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, angażując się finansowo i medialnie w stopniu bezprecedensowym dla osoby jego pozycji.
Dlaczego Elon Musk popiera Trumpa
Przede wszystkim, właściciel Tesli, SpaceX, xAI i X przekazał na kampanię wyborczą Trumpa ogromne sumy - co najmniej 75 milionów dolarów. Niektóre źródła wspominają nawet o kwocie 140-180 milionów dolarów. Sam miliarder tłumaczy swoje poparcie koniecznością wprowadzenia "sensownych przepisów", argumentując, że jeśli utrzyma się obecny trend regulowania działalności jego firm, to "nigdy nie dotrzemy na Marsa".
Musk aktywnie wykorzystuje swoją platformę X do promowania byłego prezydenta oraz kontrowersyjnych teorii mających zdyskredytować Kamalę Harris. Ponadto zorganizował loterię, w której codziennie rozdawał po milionie dolarów wyborcom w kluczowych stanach, którzy podpisali jego polityczną petycję.
Znaczenie poparcia Elona Muska
Wsparcie Muska ma wymiar nie tylko symboliczny, ale przede wszystkim biznesowy. Jeśli Trump wygra, SpaceX i Starlink mogą otrzymać nowe kontrakty od amerykańskiego aparatu bezpieczeństwa. Tesla może zyskać poparcie Republikanów, którzy są sceptyczni wobec elektrycznych samochodów, a urzędy regulacyjne mogą ograniczyć postępowania dotyczące parametrów bezpieczeństwa dla samochodów autonomicznych.
Sam Trump zapowiedział, że jeśli wygra wybory, powierzy miliarderowi resort ds. "wydajności rządu". Współpraca ta może okazać się korzystna dla Muska w obliczu rosnącej konkurencji ze strony tańszych samochodów elektrycznych z Chin.
Reakcje na poparcie Elona Muska
Jednakże relacje między Muskiem a Trumpem nie zawsze układały się idealnie. Niedawno miliarder skrytykował projekt ustawy budżetowej Donalda Trumpa, nazywając go "okropnym paskudztwem". Trump zareagował rozczarowaniem, mówiąc: "Jestem bardzo rozczarowany, ponieważ Elon znał wewnętrzne mechanizmy tego projektu ustawy lepiej niż ktokolwiek".
Po tej publicznej wymianie zdań Musk zapytał internautów, czy nadszedł czas na założenie nowej partii politycznej w Stanach Zjednoczonych. Ta sugestia wywołała burzliwą reakcję - w ciągu zaledwie 30 minut w sondzie oddano ponad 300 tysięcy głosów.
Ye (Kanye West)
Image Source: The Australian
Słynny raper Ye, wcześniej znany jako Kanye West, ma wyjątkowo złożoną relację z Donaldem Trumpem, którą można określić jako burzliwą i pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji w kontekście wyborów USA 2024.
Dlaczego Kanye West popiera Trumpa
Początkowo West był jednym z najbardziej rozpoznawalnych czarnoskórych zwolenników Trumpa. Ich relacja sięga wielu lat wstecz, o czym sam Trump wielokrotnie wspominał, nazywając rapera "dobrym przyjacielem" i "geniuszem". Artysta wielokrotnie odwiedzał Donalda Trumpa, zarówno w Trump Tower w Nowym Jorku, jak i w Białym Domu.
Poparcie dla Trumpa West manifestował na różne sposoby – najsłynniejszym symbolem stała się czerwona czapka z hasłem "Make America Great Again", którą raper nosił publicznie, określając ją jako swoją "pelerynę Supermana". W 2018 roku podczas wizyty w Gabinecie Owalnym West zadeklarował nawet "miłość" do amerykańskiego przywódcy.
Jednakże pod koniec 2018 roku raper ogłosił, że dystansuje się od polityki, pisząc: "W końcu otworzyłem szeroko oczy i zdałem sobie sprawę, że mówiłem rzeczy, w które nie wierzę". Mimo to, w późniejszym okresie ponownie zaczął wspierać Trumpa.
Warto zaznaczyć, że w listopadzie 2022 roku, West twierdził, że podczas spotkania z Trumpem na Florydzie zaproponował byłemu prezydentowi stanowisko wiceprezydenta w swojej kampanii na rok 2024. Według rapera, Trump miał zareagować na tę propozycję krzykiem i stwierdzeniem, że West przegra wybory .
Cytaty Kanye Westa
"Nie musisz zgadzać się z Trumpem, ale tłum nie może sprawić, żebym go nie kochał. Obaj jesteśmy smoczą energią. On jest moim bratem" – napisał West w kwietniu 2018 roku na Twitterze.
"Czapka 'Make America Great Again' jest dla mnie jak peleryna Supermana" – stwierdził raper podczas wizyty w Białym Domu.
"Myślę, że najbardziej zakłopotała Trumpa moja prośba, by był moim wiceprezydentem" – powiedział West, relacjonując swoją rozmowę z byłym prezydentem.
Reakcja żony rapera, Kim Kardashian, na jego polityczne zaangażowanie była złożona. "Jeśli mowa o Trumpie... Większość ludzi (włączając mnie) ma bardzo odmienne uczucia i opinie co do tej sprawy. Ale to jest JEGO opinia" – pisała Kardashian, broniąc prawa męża do własnych poglądów, mimo że sama otwarcie popierała Hillary Clinton.
Ted Nugent
Image Source: Newsweek
Rockowy muzyk Ted Nugent, który sam określa się mianem "buntowniczego cara środkowego palca USA", należy do najbardziej wyrazistych zwolenników Donalda Trumpa w wyborach USA 2024, nie szczędząc mocnych słów poparcia dla byłego prezydenta.
Dlaczego Ted Nugent popiera Trumpa
Przede wszystkim, Nugent uważa głosowanie na Trumpa za "kwestię zdrowego rozsądku, oczywistej prawdy i logiki". Muzyk wielokrotnie wyrażał przekonanie, że były prezydent jest "największym przywódcą w historii ludzkości" oraz postacią "wysłaną przez Boga", której misją jest "osuszenie toksycznego bagna".
W rozmowie z "The Hollywood Reporter" Nugent przyznał, że Trump reprezentuje dla niego "świecący środkowy palec pokazany zawstydzającemu status quo w polityce". Ponadto gitarzysta docenia stanowisko byłego prezydenta w sprawie praw do posiadania broni, szczególnie jego sprzeciw wobec "szalonej polityki odbierania amerykańskim bohaterom wojskowym ich praw wynikających z Drugiej Poprawki na bazach wojskowych".
W kwestii imigracji muzyk gorąco popiera działania administracji Trumpa zmierzające do deportacji nielegalnych imigrantów. Podczas wywiadu dla NewsNation stwierdził stanowczo: "Nie mamy czasu ani obowiązku decydować, kto może być niebezpieczny, a kto nie. Kiedy ktoś najechał nasz kraj, jest złym człowiekiem", dodając dramatycznie, że "to jest wojna".
Warto zauważyć, że podczas wiecu Trumpa w Waco w Teksasie w 2023 roku, zanim zagrał hymn USA, Nugent skrytykował pomoc wojskową i humanitarną dla Ukrainy, używając obraźliwych określeń wobec prezydenta Zełenskiego. Muzyk wyraził również swoje niezadowolenie z przeznaczenia amerykańskich pieniędzy na pomoc Ukrainie, mówiąc: "Chcę odzyskać moje pieniądze".
Nawiązując do swojego poparcia dla Trumpa, Nugent wyjaśnił, że oddał na niego głos, ponieważ "nie tylko nie reprezentował status quo, ale był gotów je zmiażdżyć". W jego przekonaniu "każda choroba, której doświadcza Ameryka i świat, jest bezpośrednim rezultatem działania tradycyjnej politycznej machiny".
Zakończenie
Wsparcie znanych osobistości niewątpliwie odgrywa istotną rolę w amerykańskiej polityce. Lista 23 gwiazd popierających Donalda Trumpa pokazuje, jak różnorodne środowiska reprezentują jego zwolennicy - od aktorów i muzyków, przez sportowców, aż po miliarderów technologicznych. Przede wszystkim, celebryci tacy jak Mel Gibson, Jon Voight czy Kid Rock nie tylko deklarują swoje poparcie, lecz także aktywnie angażują się w kampanię wyborczą byłego prezydenta.
Warto zauważyć, że motywacje gwiazd wspierających Trumpa znacznie się różnią. Niektórzy, jak Elon Musk, kierują się przede wszystkim interesami biznesowymi i nadzieją na mniejsze regulacje. Inni, na przykład Jim Caviezel czy Kevin Sorbo, opierają swoje poparcie na przekonaniach religijnych i konserwatywnych wartościach. Z kolei Amber Rose czy Zachary Levi początkowo byli krytyczni wobec Trumpa, jednak z czasem zmienili swoje nastawienie.
Jednocześnie poparcie dla republikańskiego kandydata często wiązało się z konkretnymi konsekwencjami zawodowymi. James Woods, Roseanne Barr czy Zachary Levi otwarcie przyznają, że ich kariera ucierpiała ze względu na polityczne wybory. Mimo to zdecydowali się publicznie stanąć po stronie Trumpa, uważając to za ważniejsze niż własne kariery w zdominowanym przez liberalne poglądy Hollywood.
Bez wątpienia, zaangażowanie celebrytów w politykę wywołuje mieszane reakcje zarówno wśród fanów, jak i krytyków. Jednakże fakt, że coraz więcej gwiazd otwarcie deklaruje swoje konserwatywne poglądy, może świadczyć o zmieniającej się dynamice w amerykańskiej kulturze popularnej. Ostatecznie, niezależnie od politycznych sympatii, wpływ znanych osobistości na decyzje wyborcze Amerykanów pozostaje znaczącym elementem każdej kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych.