Artykuł był inspirowany tekstem
https://en.sedaily.com/technology/2026/10/29/korean-team-develops-1-meter-fiber-battery-for-robots
Źródło: Seoul Economic Daily (Korea Południowa)
Koreańska bateria cienka jak nitka ma metr długości i wytrzymuje zginanie
Posłuchaj rozmowy Muxio i Muzci:
Muxio: Muzciu, koreańscy naukowcy zrobili baterię cienką jak nitka. Słyszałaś, że ma cały metr długości?
Muzcia: Muxio, słyszałam. Zespół z koreańskiego instytutu nauki i technologii razem z trzema uniwersytetami opracował ciągłą produkcję włóknistych baterii cynkowych.
Muxio: Bateria jak sznurówka? Po co komuś coś takiego?
Muzcia: Bo można ją wyginać i wplatać w tkaninę jak zwykłą nić. Pasuje do mądrych ubrań, czujników na ciele i do robotów.
Muxio: A dlaczego akurat cynk?
Muzcia: Baterie cynkowe mają elektrolit na bazie wody, więc ryzyko pożaru i wybuchu jest stosunkowo małe.
Muxio: Brzmi idealnie. Gdzie jest haczyk?
Muzcia: Przy ładowaniu na anodzie rosną kryształki podobne do gałązek, zwane dendrytami. Skracają życie baterii. Poza tym takie włókna robiono dotąd mniej więcej na dziesięć centymetrów.
Muxio: Czyli bateria rosła sobie krzaczki i była krótka. Jak to naprawili?
Muzcia: Ułożyli nanorurki węglowe z grupami tlenowymi, więc cynk osiada równo. Bateria po ośmiuset cyklach ładowania zachowała osiemdziesiąt pięć procent pojemności.
Muxio: A ten metr? Ktoś go tkał ręcznie?
Muzcia: Nie, zbudowali linię, która sama podaje włókno, pokrywa je cynkiem, myje i suszy. Metrową baterię zgięto dziesięć tysięcy razy i zachowała prawie dziewięćdziesiąt procent pojemności.
Muxio: Dziesięć tysięcy zgięć! Moje słuchawki tyle nie przeżyły. A roboty?
Muzcia: Takie baterie mogą siedzieć w stawach i ramach robotów człekokształtnych, tam gdzie zwykła bateria się nie zmieści.
Muxio: Robot z baterią w kolanie. Przyszłość ma naprawdę elastyczne stawy!
Muzcia: Muxio, a wyniki opublikowano w czasopiśmie naukowym o materiałach energetycznych. Może kiedyś kurtka naładuje nam czujnik w kieszeni.
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.