Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.thedailystar.net/playtime-39841

Źródło: The Daily Star, Banglapedia (Bangladesz)

Kanamachi, czyli ślepa pszczoła: zabawa z Bangladeszu

Posłuchaj rozmowy Muxio, Muzci, Muxka i Muxinki:

Muxio: Muzciu, dzieci w Bangladeszu bawią się w kanamachi, czyli ślepą pszczołę. Wiesz, kto w tej zabawie ma zawiązane oczy?

Muzcia: Muxio, pewnie ten, kto najgłośniej bzyczy. Kto?

Muxiek: Ja chcę być ślepą pszczołą!

Muxio: Wybieramy jedną osobę na ślepą pszczołę. Zawiązujemy jej oczy chustą. Reszta graczy to brzęczące pszczoły, które krążą dookoła.

Muxinka: A co robią pszczoły?

Muzcia: Lekko dotykają ślepą pszczołę i recytują wierszyk. W tłumaczeniu brzmi on mniej więcej: brzęcząca ślepa pszczoło, dotknij nas, jeśli potrafisz!

Muxiek: A ślepa pszczoła coś odpowiada?

Muxio: Tak! Woła swój wierszyk: jestem ślepa, nie gniewajcie się, jeśli na was wpadnę. Potem próbuje kogoś złapać albo dotknąć.

Muxinka: A jak kogoś złapie?

Muzcia: Musi zgadnąć jego imię. Jeśli zgadnie, złapany zostaje nową ślepą pszczołą i gra zaczyna się od nowa.

Muxiek: Czy można grać w domu?

Muxio: Lepiej na dużym, pustym placu, żeby ślepa pszczoła nie zrobiła sobie krzywdy. Dorosły pilnuje, żeby wokół było bezpiecznie. Na placu jest dużo miejsca do biegania.

Muxinka: Czy grają w to tylko dziewczynki?

Muzcia: Nie, grają chłopcy i dziewczynki. Ciekawostka: w Europie znamy tę zabawę jako ciuciubabkę. Druga ciekawostka: jest też odmiana, w której kulawy łapie innych, skacząc na jednej nodze.

Muxio: Na wsi w Bangladeszu dzieci bawiące się w kanamachi to częsty widok. Gazeta z Bangladeszu zachęca, żeby takich tradycyjnych zabaw nie zapominać, nawet w dużych miastach, bo są po prostu wesołe.

Muzcia: Muxio, gramy w ślepą pszczołę. Ty bzyczysz, ja szukam!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.