Czy lotniskowiec Graf Zeppelin, kiedykolwiek brał udział w misji bojowej?
Czym był lotniskowiec Graf Zeppelin?
Graf Zeppelin był pierwszym i jedynym lotniskowcem niemieckiej Kriegsmarine podczas II wojny światowej. Budowa rozpoczęła się w 1936 roku, ale okręt nigdy nie został ukończony z powodu zmian priorytetów wojennych i problemów technicznych.
Dlaczego Graf Zeppelin nigdy nie został ukończony?
Niemcy skoncentrowały się na budowie łodzi podwodnych i okrętów nawodnych zamiast lotniskowców. Brak doświadczenia w budowie tego typu jednostek oraz niedobory materiałów spowodowały wielokrotne opóźnienia w konstrukcji.
Kiedy i gdzie zatopiono Graf Zeppelin?
Okręt został samozatopiony przez Niemców w kwietniu 1945 roku w porcie Stettin (obecnie Szczecin). Później Sowieci wydobyli wrak i wykorzystali go jako cel do ćwiczeń bombowych w 1947 roku na Bałtyku.
Gdzie obecnie znajduje się wrak lotniskowca?
Wrak Graf Zeppelin spoczywa na dnie Bałtyku na głębokości około 80-87 metrów, w odległości około 55 km na północ od polskiego wybrzeża. Został oficjalnie zlokalizowany przez polskich badaczy w 2006 roku.
Czy można zwiedzić wrak Graf Zeppelin?
Ze względu na dużą głębokość i trudne warunki na Bałtyku, wrak jest dostępny tylko dla doświadczonych nurków technicznych. Większość eksploracji prowadzona jest przez zespoły badawcze z użyciem specjalistycznego sprzętu.
Jakie znaczenie historyczne ma Graf Zeppelin?
Graf Zeppelin reprezentuje ambitne plany niemieckiej marynarki wojennej oraz pokazuje ograniczenia technologiczne III Rzeszy. Jest jedynym zachowanym przykładem niemieckiego lotniskowca z okresu WWII.
Czy z wraku wydobyto jakieś artefakty?
Wrak jest chroniony prawem międzynarodowym jako miejsce pochówku marynarzy. Oficjalne ekspedycje koncentrują się na dokumentacji i badaniach naukowych, a nie na wydobywaniu przedmiotów.
Ile osób zginęło podczas zatonięcia?
Podczas samozatopienia w 1945 roku nie było ofiar śmiertelnych wśród załogi, ponieważ okręt został opuszczony przed zatonieniem. Straty powstały później podczas radzieckiego bombardowania wraku w 1947 roku.
Graf Zeppelin: Tajemnica zatopionego lotniskowca III Rzeszy na Bałtyku
Graf Zeppelin, jedyny lotniskowiec zbudowany przez III Rzeszę, przez dziesięciolecia był jedną z największych zagadek morskich II wojny światowej. Ten potężny okręt, który nigdy nie wziął udziału w działaniach bojowych, zniknął w głębinach Bałtyku w tajemniczych okolicznościach. Początkowo zwodowany w 1938 roku jako symbol morskiej potęgi nazistowskich Niemiec, ostatecznie stał się obiektem sowieckich testów broni, zanim został zatopiony w 1947 roku. Przez prawie 60 lat jego dokładna lokalizacja pozostawała nieznana, aż do sensacyjnego odkrycia w 2006 roku.
W tym artykule poznasz fascynującą historię powstania Graf Zeppelina, jego parametry techniczne oraz skomplikowane losy wojenne. Dowiesz się również, dlaczego budowa tego innowacyjnego okrętu była wielokrotnie przerywana i jakie eksperymenty przeprowadzali na nim Sowieci po zakończeniu wojny. Ponadto, przybliżymy okoliczności odnalezienia wraku w XXI wieku oraz badania, które potwierdziły jego tożsamość. Historia Graf Zeppelina to nie tylko opowieść o ambitnym projekcie militarnym, ale także fascynujący rozdział w dziejach Morza Bałtyckiego.
Początki projektu Graf Zeppelin
Prace koncepcyjne nad niemieckimi lotniskowcami rozpoczęły się znacznie wcześniej, niż oficjalnie przyznawano. Już wiosną 1934 roku, na długo przed podpisaniem międzynarodowych umów zezwalających na taką konstrukcję, niemieccy inżynierowie rozpoczęli wstępne projektowanie.
Decyzja o budowie lotniskowca w 1935 roku
Przełomowym momentem dla projektu było podpisanie niemiecko-brytyjskiej umowy morskiej 18 czerwca 1935 roku. Dokument ten przyznawał III Rzeszy prawo do posiadania marynarki wojennej o wyporności sięgającej 35% potencjału Royal Navy. W praktyce oznaczało to możliwość zbudowania dwóch lotniskowców o łącznej wyporności 47000 ton. Adolf Hitler natychmiast wykorzystał tę możliwość, wydając rozkaz rozpoczęcia prac nad jednostkami tego typu.
Formalne zlecenie na budowę pierwszego niemieckiego lotniskowca, określanego początkowo jako "Flugzeugträger A", zostało przyznane stoczni Deutsche Werke w Kilonii 16 listopada 1935 roku. Jednakże faktyczne prace konstrukcyjne mogły rozpocząć się dopiero 28 grudnia 1936 roku, gdyż potrzebna pochylnia była zajęta przez pancernik "Gneisenau". Równolegle podjęto decyzję o budowie drugiego lotniskowca - "Flugzeugträger B", który miał nosić imię "Peter Strasser" na cześć twórcy niemieckiego lotnictwa morskiego.
Wpływ traktatu wersalskiego na projekt
Traktat wersalski z 28 czerwca 1919 roku stanowił poważną przeszkodę dla niemieckich ambicji morskich. Dokument ten nakładał surowe ograniczenia na niemieckie siły zbrojne, w tym całkowity zakaz posiadania lotnictwa bojowego i lotniskowców. Co więcej, urządzenia produkcyjne Luftschiffbau Zeppelin GmbH zostały zniszczone zgodnie z postanowieniami traktatu.
Mimo to, Niemcy nie zrezygnowali z planów budowy potężnej floty. Początkowo prowadzili tajne szkolenia lotników od 1928 roku, a następnie podjęli decyzję o dacie zamówienia pierwszych lotniskowców, celowo planując rozpoczęcie budowy po 1935 roku, kiedy to Hitler jednostronnie anulował postanowienia traktatu wersalskiego.
Rola Hermanna Göringa i Wilhelma Hadelera
Kluczową postacią w procesie projektowania Graf Zeppelina był Wilhelm Hadeler. Ten 36-letni inżynier, były asystent katedry budownictwa okrętowego Technicznej Wyższej Szkoły Berlin-Charlottenburg, został mianowany głównym projektantem w kwietniu 1934 roku. Postawiono przed nim niezwykle trudne zadanie, gdyż Niemcy nigdy wcześniej nie posiadali lotniskowca w swojej flocie.
Hadeler rozpoczął pracę od podstaw, studiując konstrukcje brytyjskich lotniskowców: Courageous, Glorious i Furious oraz japońskiego Akagi. Po dokładnej analizie zdecydował się jednak odrzucić zarówno brytyjskie, jak i japońskie wzorce, wybierając projekt z dłuższym pokładem lotniczym i trzema windami do transportu samolotów.
Hermann Göring, jako szef Luftwaffe, odegrał kontrowersyjną rolę w rozwoju projektu. Z jednej strony był obecny podczas uroczystego wodowania okrętu 8 grudnia 1938 roku, gdzie wygłosił przemówienie. Z drugiej jednak strony jego upór, by kontrolować wszystkie jednostki latające, w tym te stacjonujące na lotniskowcu, znacząco utrudniał współpracę między marynarką a siłami powietrznymi. Historyk marynarki wojennej Ulrich Israel wskazuje to roszczenie jako jedną z głównych przyczyn niepowodzenia całego projektu.
Parametry techniczne i założenia bojowe
Niemiecki lotniskowiec wyróżniał się na tle innych okrętów tego typu budowanych w latach 30. XX wieku. W przeciwieństwie do jednostek amerykańskich czy brytyjskich, Graf Zeppelin był konstrukcją hybrydową, łączącą cechy lotniskowca z krążownikiem.
Długość, wyporność i uzbrojenie
Pod względem wymiarów Graf Zeppelin prezentował się imponująco. Całkowita długość kadłuba wynosiła 262,5 metra, przy szerokości 36,2 metra i zanurzeniu 8,5 metra. Wyporność standardowa okrętu sięgała 23200 ton, natomiast pełna - po zmianach wprowadzonych w 1942 roku - wzrosła do 34000 ton. Warto zaznaczyć, że pokład lotniczy miał długość 240 metrów.
Uzbrojenie niemieckiego lotniskowca było wyjątkowo ciężkie jak na okręty tej klasy. Składało się z 16 dział kalibru 150 mm zgrupowanych w ośmiu dwudziałowych wieżach, 12 dział przeciwlotniczych kalibru 105 mm umieszczonych na sześciu podwójnych podstawach, 22 armat przeciwlotniczych kalibru 37 mm oraz 28 działek przeciwlotniczych kalibru 20 mm. Taka konfiguracja uzbrojenia czyniła Graf Zeppelina jedynym nowo zaprojektowanym lotniskowcem lat 30., który posiadał działa średniego kalibru do zwalczania celów morskich.
System ochrony okrętu stanowił kompromis między różnymi filozofiami projektowymi. Główny pas burtowy miał grubość od 60 mm do 100 mm w rejonie siłowni i magazynów amunicji. Pokład chroniony był przez dwa pokłady pancerne: górny o grubości 20 mm i główny pokład pancerny o grubości 40 mm (nad siłownią i komorami amunicyjnymi zwiększonej do 60 mm).
System napędowy Brown-Boveri
Układ napędowy Graf Zeppelina był prawdziwym inżynieryjnym osiągnięciem. Składał się z czterech zespołów turbin parowych Brown, Boveri & Cie, zasilanych przez szesnaście wysokociśnieniowych kotłów LaMont opalanych olejem. Łączna moc siłowni wynosiła imponujące 200 000 KM - dla porównania, największy silnik Diesla świata (Wartsila RT-flex96C) miał łącznie ponad 108 000 KM.
Ta ogromna moc była niezbędna, aby nadać okrętowi o tak dużej wyporności odpowiednią prędkość. Projektowo Graf Zeppelin miał osiągać 35 węzłów, jednakże realnie oceniano, że maksymalna prędkość wyniesie około 33,8 węzła. Zasięg okrętu szacowano na 8000 mil morskich (14 816 km) przy prędkości 19 węzłów.
Należy jednak podkreślić, że system napędowy nigdy nie został ukończony - podczas kilku podróży, które odbył, Graf Zeppelin był zawsze holowany.
Planowana liczba samolotów i załogi
Pierwotnie zakładano, że grupa lotnicza Graf Zeppelina będzie liczyć od 40 do 50 samolotów. Z czasem plany te uległy modyfikacji - ostatecznie zdecydowano się na 42 maszyny podzielone na trzy eskadry. Dwie eskadry miały składać się z myśliwców Messerschmitt Bf 109T, a jedna z bombowców nurkujących Junkers Ju 87C.
Początkowo planowano również wykorzystanie wielozadaniowych samolotów Fieseler Fi 167, które zostały specjalnie zaprojektowane dla niemieckich lotniskowców. Prototyp oblatano w 1938 roku, a później zbudowano serię przedprodukcyjną liczącą 12 maszyn. Jednak gdy w 1942 roku wznowiono prace nad Graf Zeppelinem, Fi 167 zastąpiono bombowcami Ju 87C.
Załoga lotniskowca miała liczyć 1760 marynarzy, choć niektóre źródła podają liczbę 2026. Dodatkowo na pokładzie miało przebywać około 300 osób personelu lotniczego.
Co ciekawe, mimo że Graf Zeppelin był znacznie większy i teoretycznie szybszy niż jakikolwiek inny lotniskowiec swoich czasów, jego grupa lotnicza była stosunkowo niewielka. Dla porównania, amerykański USS "Enterprise", który wszedł do służby w maju 1938 roku, mimo mniejszych rozmiarów mógł przenosić ponad dwa razy więcej samolotów.
Przerwanie budowy i wojenne losy
Wybuch II wojny światowej drastycznie zmienił losy niemieckiego lotniskowca. W 1940 roku Graf Zeppelin był ukończony w około 85-90%, jednakże dalsze prace zostały nagle przerwane, co zapoczątkowało wieloletnią odyseję tego potężnego okrętu.
Wstrzymanie prac w 1940 i wznowienie w 1942
W kwietniu 1940 roku, mimo zaawansowanego stanu budowy, prace nad Graf Zeppelinem zostały niespodziewanie wstrzymane na osobisty rozkaz Hitlera. Szybkie zwycięstwa w Polsce i we Francji utwierdziły przywódcę III Rzeszy w przekonaniu, że wojna będzie krótka i lądowa. W rezultacie priorytet otrzymała produkcja u-bootów, które miały pomóc w stworzeniu blokady morskiej wokół Wielkiej Brytanii.
Po zatrzymaniu prac rozpoczęto demontaż części mechanizmów, w tym systemu kierowania artylerią i dział głównego kalibru. Okręt został przeholowany do Gdyni, gdzie pozostawał bezczynnie. Potem trafił do Świnoujścia, a następnie do Szczecina, gdzie był cumowany przy Wałach Chrobrego.
Przełom nastąpił na początku 1942 roku, kiedy sukcesy aliantów oraz japońskich lotniskowców na Pacyfiku skłoniły admirała Raedera do spotkania z Hitlerem. 13 maja 1942 roku Führer autoryzował wznowienie prac nad okrętem. Według wyliczeń, dokończenie jednostki miało zająć rok, a próby około pół roku. Mimo to zaledwie kilka miesięcy później, podczas nocy z 27 na 28 sierpnia 1942 roku, Graf Zeppelin stał się celem pierwszego i jedynego nalotu alianckiego.
Modernizacje i problemy ze statecznością
Prace wznowione w 1942 roku objęły znaczące modyfikacje konstrukcji. Dobudowano wysoką osłonę wylotu komina oraz niezbędne do utrzymania nowoczesnych urządzeń radarowych maszty antenowe. Dodatkowo wzmocniono pomost bojowy, jednak większość tych modernizacji skupiła się na prawej burcie w tzw. wyspie.
W konsekwencji doszło do poważnego zachwiania równowagi okrętu. Wzrost masy spowodował utratę stateczności jednostki. Aby przeciwdziałać temu zagrożeniu, do kadłuba dobudowano wielkie stalowe bąble o szerokości około 2,40 m, które pełniły rolę stabilizatorów i zbiorników na olej opałowy. Jednocześnie miały one zwiększyć ochronę przeciwtorpedową okrętu.
Ta intensywna passa modernizacyjna trwała jednak tylko do lutego 1943 roku. W obliczu narastających potrzeb broni podwodnej, budowę wszystkich wielkich jednostek ostatecznie wstrzymano. 2 lutego 1943 roku Adolf Hitler wydał rozkaz wycofania ze służby wszystkich dużych okrętów po nieudanej bitwie na Morzu Barentsa .
Zatopienie w Szczecinie w 1945 roku
Po ostatecznym wstrzymaniu budowy, Graf Zeppelin z ukończoną siłownią i prądotwórczymi generatorami oraz częściowo zamontowanymi urządzeniami kierowania ogniem został odholowany do Szczecina. Ukryto go w jednej z odnóg Odry, gdzie pełnił funkcję pływającego magazynu Kriegsmarine. Na pokładzie pozostawała jedynie 40-osobowa załoga pilnująca okrętu.
W kwietniu 1945 roku, wobec zbliżającej się Armii Czerwonej, Niemcy podjęli decyzję o zatopieniu lotniskowca. 24 kwietnia 1945 roku saperzy otworzyli zawory denne i zdetonowali ładunki wybuchowe, które zniszczyły najważniejsze elementy okrętu. Uszkodzono turbiny, windy lotnicze i inne kluczowe komponenty. Dodatkowo okręt został lekko uszkodzony przez ostrzał artylerii lądowej wojsk radzieckich.
Uszkodzony Graf Zeppelin osiadł na płytkim dnie jednego z kanałów Odry w pobliżu Szczecina. Tam oczekiwał na swój dalszy, równie burzliwy los, który miał się rozegrać już po zakończeniu działań wojennych.
Zatopienie przez ZSRR i testy broni
Po zakończeniu wojny zdobyty przez Sowietów wrak Graf Zeppelina czekał nowy, równie dramatyczny los. Zamiast złomowania, okręt stał się laboratorium badawczym sowieckiej marynarki wojennej.
Podniesienie wraku i decyzja o zatopieniu
Latem 1945 roku specjaliści z 77 oddziału służby ratowniczej Floty Bałtyckiej (ASS KBF) przeprowadzili oględziny zatopionego okrętu. Stwierdzono 36 przebić w burtach od pocisków i odłamków o wymiarach 1,5 x 1 metr. Maszyny napędowe, kotły, generatory były wysadzone, a grodzie wodoszczelne w rejonie maszynowni zniszczone eksplozją.
Po uszczelnieniu kadłuba, wypompowaniu wody i zaspawaniu otworów w burtach, lotniskowiec został podniesiony i 19 sierpnia 1945 roku formalnie wcielony do marynarki ZSRR. Początkowo okręt oznaczono jako PB-10 i wykorzystywano jako hulk mieszkalny. Jednak już w marcu 1947 roku, na podstawie decyzji nr 601-209ss, postanowiono zniszczyć wszystkie zdobyczne jednostki należące do kategorii "C".
Mimo to głównodowodzący radzieckiej Marynarki Wojennej, admirał Nikolaj G. Kuzniecow, początkowo optował za pozostawieniem Graf Zeppelina w służbie i rozpoczął przygotowania do jego remontu. Ostatecznie jednak, zgodnie z ustaleniami międzysojuszniczymi, przeforsowano projekt zniszczenia okrętu w atakach ćwiczebnych na pełnym morzu.
Eksperymenty z bombami i torpedami
14 sierpnia 1947 roku PB-10 wypłynął ze Świnoujścia na holu czterech holowników portowych i holownika morskiego MB-44 . Na specjalnie wyznaczonym poligonie morskim na północ od polskiego wybrzeża, 16 sierpnia rozpoczęto eksperymenty.
W pierwszej serii testów zdetonowano równocześnie bombę FAB-1000 umieszczoną w kominie, trzy bomby FAB-100 oraz dwa pociski kalibru 180 mm pod pokładem lotniczym. Następnie na pokładzie lotniczym zdetonowano kolejną bombę FAB-1000. W trzeciej serii wybuchła bomba FAB-250 na pokładzie lotniczym i dwa pociski kalibru 180 mm na górnym pokładzie hangarowym.
Czwarta seria objęła równoczesną detonację bomby FAB-500 zawieszonej 2,7 m nad pokładem lotniczym, FAB-250 na górnym pokładzie hangarowym, FAB-250 na pokładzie lotniczym oraz FAB-100 na pokładzie bateryjnym. W ostatniej serii zdetonowano bomby FAB-500 i FAB-100 na pokładzie lotniczym.
W tym samym dniu nad kadłubem pojawiło się 24 bombowce Pe-2 oraz dwie Cataliny, które przeprowadziły nalot, zrzucając 100 bomb P-50. Jednak tylko 6 z nich trafiło w cel.
Ostateczne zatopienie 17 sierpnia 1947
17 sierpnia sytuacja pogodowa uległa znacznemu pogorszeniu. Rozpoczął się sztorm, a kadłub kotwiczący jedynie na dwóch kotwicach zaczął dryfować w kierunku mielizny. Wobec tego dowództwo szybko podjęło decyzję o zakończeniu testów i zatopieniu lotniskowca torpedami.
Z Bałtijska wyruszyła flota torpedowa w składzie kutrów torpedowych Tk-248, Tk-425 i Tk-503 oraz niszczycieli Sławnyj, Strogij i Strojnyj. Pierwsza torpeda z kutra Tk-248 chybiła celu, druga z Tk-503 trafiła kadłub w bąbel przeciwtorpedowy, potwierdzając skuteczność jego konstrukcji. Dopiero trzecia torpeda wystrzelona z niszczyciela Sławnyj przesądziła los Graf Zeppelina, który zatonął w ciągu 25 minut.
Miejsce zatopienia okrętu pozostało tajemnicą przez prawie 60 lat, dopiero w 2006 roku firma Petrobaltic podczas poszukiwań złóż ropy naftowej odkryła wrak około 55 km na północ od Władysławowa na głębokości 87 metrów.
Odkrycie wraku i badania w XXI wieku
Przez prawie sześć dekad los ostatniego niemieckiego lotniskowca pozostawał tajemnicą. Zaginiony okręt, mimo ogromnych rozmiarów, skutecznie ukrywał się na dnie Bałtyku aż do początku XXI wieku.
Odkrycie przez Petrobaltic w 2006 roku
Przełom nastąpił 12 lipca 2006 roku, gdy firma Petrobaltic, zajmująca się poszukiwaniem i wydobyciem ropy naftowej, natknęła się na potężny wrak podczas rutynowych badań głębokości wód. Statek badawczy m/v „St. Barbara", wyposażony w specjalistyczny sprzęt do sondowań podwodnych, zlokalizował kadłub gigantycznych rozmiarów 55 km na północ od Władysławowa, na głębokości 87 metrów. Początkowo określono jedynie podstawowe wymiary obiektu za pomocą echosondy - około 265 metrów długości, ponad 30 metrów szerokości i około 30 metrów wysokości. O odkryciu natychmiast powiadomiono Urząd Morski, SAR oraz Biuro Hydrograficzne Marynarki Wojennej.
Badania sonarowe i ROV z ORP Arctowski
26 lipca 2006 roku okręt hydrograficzny ORP „Arctowski" przeprowadził szczegółowe badania podwodne. Pomiary w rejonie zalegania obiektu trwały nieprzerwanie 32 godziny, w tym około 5 godzin poświęcono na operację zdalnie sterowanego pojazdu podwodnego ROV. Wykorzystano echosondę wielowiązkową EM-3000D, echosondy jednowiązkowe, sonar boczny oraz pojazd ROV wypożyczony z Akademii Marynarki Wojennej. Badania potwierdziły, że wrak ma długość 257 metrów, jest przechylony na prawą burtę, a jego wysokość nad dnem wynosi 27,8 metra. Minimalna głębokość nad wrakiem wynosiła 58,9 metra, zatem nie stanowił on zagrożenia dla żeglugi.
Potwierdzenie tożsamości wraku
27 lipca 2006 roku polska Marynarka Wojenna oficjalnie potwierdziła, że zatopiony wrak to „Graf Zeppelin". Mimo że nie natrafiono na nazwę okrętu, analiza porównawcza materiałów historycznych z opisem sonarowym i nagraniami z kamery pojazdu ROV jednoznacznie wskazywała na niemiecki lotniskowiec. Odkrycie wzbudziło sensację nie tylko w Polsce, ale również w Niemczech, gdzie media szeroko informowały o znalezisku. Wiadomość szczególnie zelektryzowała niemieckich nurków, choć ze względu na głębokość zalegania wraku (87 metrów), pozostaje on niedostępny dla większości z nich.
Wnioski
Historia Graf Zeppelina, jedynego lotniskowca III Rzeszy, stanowi fascynujący rozdział dziejów II wojny światowej na Bałtyku. Początkowo zaprojektowany jako symbol morskiej potęgi nazistowskich Niemiec, ostatecznie nigdy nie wziął udziału w działaniach bojowych. Warto zauważyć, że jego burzliwe losy odzwierciedlają zmienne priorytety militarne Hitlera oraz napięcia między Kriegsmarine a Luftwaffe.
Bez wątpienia projekt Graf Zeppelina wyróżniał się na tle innych lotniskowców tamtej epoki. Ciężkie uzbrojenie, potężny system napędowy oraz innowacyjne rozwiązania konstrukcyjne czyniły go wyjątkowym okrętem, choć paradoksalnie planowana grupa lotnicza była stosunkowo niewielka w porównaniu do jednostek alianckich.
Wielokrotne wstrzymywanie i wznawianie budowy świadczy o strategicznych rozterkach niemieckiego dowództwa. Zmieniające się koleje wojny oraz presja rywalizacji o surowce i środki produkcyjne ostatecznie przesądziły o niedokończeniu tego ambitnego projektu.
Powojenne wykorzystanie okrętu przez Sowietów jako poligonu doświadczalnego dla różnych typów broni dodatkowo wzbogaca jego historię. Szczególnie godne uwagi są przeprowadzone testy odporności konstrukcji na eksplozje różnego kalibru, które dostarczyły cennych danych inżynieryjnych.
Odnalezienie wraku w 2006 roku przez Petrobaltic, a następnie jego identyfikacja przez polską Marynarkę Wojenną, pozwoliło wreszcie rozwiązać jedną z ostatnich tajemnic morskich II wojny światowej. Dzięki nowoczesnym technologiom badawczym możliwe stało się precyzyjne określenie miejsca spoczynku i stanu zachowania tej historycznej jednostki.
Graf Zeppelin pozostaje zatem nie tylko symbolem niespełnionych ambicji morskich III Rzeszy, ale również świadectwem złożonych relacji militarno-politycznych oraz technologicznych wyzwań swojej epoki. Jego historia, zakończona na dnie Bałtyku, przypomina nam o przemijaniu imperiów i ich wielkich projektów wojskowych.