Artykuł był inspirowany tekstem
Źródło: Il Giornale
Elodie w sukni „efekt nagości”! Burza po Sarà Sanremo, a sukienka znika ze sklepu
Muxio: Muzciu, Sanremo jeszcze się nie zaczęło, a już skandal! Elodie na Sarà Sanremo w sukni z efektem nagości!
Muzcia: Sarà Sanremo, czyli prezentacja piosenek na festiwal 2025. Stała obok Carla Contiego i przyciągnęła wszystkie spojrzenia.
Muxio: Obcisła suknia z rozcięciem z boku, z tkaniny udającej nagą skórę. I bez stanika, co podkreśla Il Giornale.
Muzcia: No i internet eksplodował. Pod postem Sanremo na Instagramie tysiące komentarzy, sporo bardzo krytycznych.
Muxio: Jeden pisał, że w Sanremo się śpiewa, a to nie kalendarz Pirelli. Inni pytali: „Zapomniałaś się ubrać?”.
Muzcia: Komentatorzy mieli więcej ubrań na klawiaturze niż Elodie na sobie. Ale ona? Zero emocji!
Muxio: Bo Elodie od dawna mówi, że pokazywanie ciała to jej wolność ekspresji jako artystki.
Muzcia: W 2023 tłumaczyła Repubblice: „Nie jestem ekshibicjonistką, jestem wolna. Ciało to ciało, dobrze mi ze sobą”.
Muxio: Mocne. A jak odpowiedziała na krytykę?
Muzcia: Wcale! Po wieczorze w Rai1 wrzuciła zdjęcia sukni od Muglera na Instagram i zebrała tysiące polubień.
Muxio: Klasyczna zemsta gwiazdy: milczenie i lajki.
Muzcia: A teraz najlepsze: ta asymetryczna suknia „vedo non vedo” kosztuje 1500 euro i… wyprzedaje się na stronie marki!
Muxio: Czyli hejterzy zrobili Muglerowi darmową reklamę. Brawo, panowie z klawiatury!
Muzcia: Na festiwalu zobaczymy ją 11 lutego. Strach pomyśleć, co założy!
Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.