Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.japan-sports.or.jp/Portals/0/acp/shidousya_dharma.html

Źródło: Japan Sports Association (Japonia)

Daruma-san ga koronda: japońska gra rodzinna w zamieranie jak posąg

Posłuchaj rozmowy Muxio, Muzci, Muxka i Muxinki:

Muxio: Muzciu, w Japonii dzieci grają w zabawę, w której trzeba zamrzeć jak posąg. Znałaś grę, w której wygrywa ten, kto najlepiej stoi bez ruchu?

Muzcia: Muxio, ja stoję bez ruchu przed lodówką codziennie. Jak to się nazywa?

Muxiek: Daruma-san ga koronda! Ja chcę być berkiem!

Muxio: Berek staje przy ścianie, tyłem do reszty. Gracze ustawiają się około dwudziestu metrów dalej. Reszta czeka cierpliwie na sygnał do startu.

Muxinka: A jak się zaczyna?

Muxio: Wszyscy wołają hajime no ippo i robią jeden duży krok do przodu. Potem berek odwraca się do ściany i głośno mówi to długie zdanie. Zdanie mówi, że lalka się przewróciła.

Muxiek: A my się skradamy!

Muzcia: Tak, ale gdy berek się odwraca, trzeba natychmiast zamrzeć. Kto się choćby poruszy, zostaje złapany.

Muxinka: I co wtedy robi?

Muzcia: Złapany idzie do berka i trzyma go za rękę. Robi się z nich wesoły łańcuszek. Im więcej złapanych, tym dłuższy łańcuszek.

Muxiek: Jak ich uwolnić?

Muxio: Ktoś z wolnych graczy podkrada się i przecina złączone dłonie, wołając kitta. Wtedy wszyscy uciekają co sił w nogach.

Muxinka: Uciekam najszybciej! Nikt mnie nie złapie!

Muzcia: Gdy berek krzyknie stop, wszyscy stają. Berek robi umówioną liczbę kroków, od pięciu do dziesięciu, i próbuje kogoś dotknąć.

Muxio: Do gry nie trzeba żadnego sprzętu, wystarczy ściana i kawałek podwórka. Grają dzieci, rodzice i dziadkowie, a śmiechu jest zawsze co niemiara.

Muzcia: Muxio, od dziś każde wyjście do sklepu kończy się zamrażaniem w pół kroku!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.