Czy w trakcie ataku na Pearl Harbor zostały uszkodzone amerykańskie lotniskowce?
Czym jest kordyt?
Kordyt to naturalny minerał krzemianowy o wzorze chemicznym Mg2Al4Si5O18. Jest znany ze swojej wyjątkowej odporności na wysokie temperatury i niskiego współczynnika rozszerzalności termicznej.
Jakie są główne właściwości kordytu?
Kordyt charakteryzuje się wysoką odpornością termiczną (do 1400°C), niską rozszerzalnością cieplną oraz dobrą odpornością na szoki termiczne. Jest również chemicznie obojętny i nie reaguje z większością substancji.
Do czego używa się kordytu?
Kordyt znajduje zastosowanie w przemyśle ceramicznym, produkcji płytek piekarniczych, elementów pieców przemysłowych oraz kamieni do pizzy. Wykorzystuje się go także w elektronice i przemyśle motoryzacyjnym.
Czy kordyt jest bezpieczny do kontaktu z żywnością?
Tak, kordyt jest całkowicie bezpieczny do kontaktu z żywnością. Nie wydziela szkodliwych substancji nawet w wysokich temperaturach, dlatego jest idealny do pieczenia i gotowania.
Jak dbać o produkty z kordytu?
Produkty z kordytu wymagają delikatnego czyszczenia ciepłą wodą bez detergentów. Unikaj gwałtownych zmian temperatury i nie używaj ostrych przedmiotów do czyszczenia powierzchni.
Czy kordyt można używać w kuchenkach mikrofalowych?
Nie, kordyt nie nadaje się do kuchenek mikrofalowych. Jest przeznaczony do pieczenia w tradycyjnych piecach, gdzie jego właściwości termiczne są w pełni wykorzystane.
Jakie są zalety kamieni do pizzy z kordytu?
Kamienie z kordytu równomiernie rozprowadzają ciepło, absorbują wilgoć z ciasta i tworzą chrupiącą skórkę. Dzięki wysokiej akumulacji ciepła zapewniają profesjonalne rezultaty pieczenia w domu.
Gdzie można kupić produkty z kordytu?
Produkty z kordytu dostępne są w sklepach z akcesoriami kuchennymi, specjalistycznych sklepach ceramicznych oraz w sprzedaży online. Sprawdź certyfikaty jakości przed zakupem.
Ile kosztują produkty z kordytu?
Ceny wahają się od 50-300 zł w zależności od rozmiaru i przeznaczenia produktu. Kamienie do pizzy to wydatek 80-200 zł, podczas gdy większe płyty przemysłowe mogą kosztować więcej.
Kordyt
Co to jest kordyt?
Kordyt to rodzaj prochu bezdymnego, stosowany jako materiał miotający. Wynaleziony został w 1889 roku przez Fredericka Abela oraz Jamesa Dewara. Materiał ten charakteryzuje się żółtawym do brązowego kolorem i wyglądem przypominającym plastik. Zazwyczaj produkowany jest metodą ekstruzji w formie nici, spaghetti lub płytek po odpowiednim cięciu i suszeniu.
Główne składniki kordytu to nitroceluloza o wysokiej zawartości azotu (12,9–13,3%) oraz nitrogliceryna, która rozpuszcza nitrocelulozę i ją żeluje. Typowy skład kordytu zawiera około 58% nitrocelulozy, 30% nitrogliceryny, 3% centralitu, 5,5% dinitrotoluenu, 2% wazeliny oraz 0,5% wody. Dodatkowo w składzie znajdują się plastyfikatory, substancje flegmatyzujące, konserwujące i stabilizujące.
W odróżnieniu od zwykłego prochu bezdymnego (nitrocelulozowego), gdzie stosuje się mieszaninę eteru z alkoholem, kordyt charakteryzuje się zastosowaniem acetonu jako lotnego rozpuszczalnika. Aceton służy do zmiękczenia i dokończenia procesu żelatynizacji dość twardej i mało plastycznej masy prochowej. Dodawano go w ilości około 0,8%–1,5%, a następnie powoli usuwano po nadaniu odpowiedniego kształtu ziarnu prochowemu, co utwardzało proch i utrwalało jego strukturę.
Kordyt wykazuje kilka istotnych właściwości. Przede wszystkim prawie nie wydziela stałych cząstek podczas spalania, w przeciwieństwie do tradycyjnego czarnego prochu, który produkuje dużo dymu. Ponadto nie wytwarza błysku światła po spaleniu, co sprawia, że źródło strzału jest mniej zauważalne. Jednakże zużywa się szybciej niż balistyt wynaleziony przez Alfreda Nobla.
Warto podkreślić, że kordyt jest bardzo słabo rozpuszczalny w wodzie – fragmenty i pręciki kordytu można znaleźć nienaruszone pod wodą nawet po prawie stuleciu. Jest to materiał niebezpieczny, mogący powodować poważne oparzenia, a nawet gwałtowną eksplozję, jeśli zostanie zamknięty w pojemniku i zapalony.
Kordyt produkowano i stosowano głównie w Wielkiej Brytanii, szczególnie podczas II wojny światowej, jako proch do broni artyleryjskiej. Jego produkcja została zaniechana w Wielkiej Brytanii pod koniec XX wieku, wraz z zamknięciem zakładu "Królewski drifting" z Bishopton, znanego jako "Royal Ordnance Factory" (ROF). Obecnie jego znaczenie jako materiału miotającego znacznie zmalało na rzecz balistytów.
Jakie są główne składniki kordytu?
Skład kordytu opiera się na dwóch głównych komponentach: nitrocelulozie o wysokiej zawartości azotu (12,9–13,3%) oraz nitroglicerynie, która rozpuszcza nitrocelulozę i ją żeluje. Nitroceluloza stanowi największy procentowy udział w tym materiale miotającym, zapewniając mu odpowiednią strukturę i właściwości wybuchowe.
Typowy kordyt zawiera dokładnie określone proporcje poszczególnych składników: około 58% nitrocelulozy, 30% nitrogliceryny, 3% centralitu, 5,5% dinitrotoluenu, 2% wazeliny oraz 0,5% wody. Każdy z tych składników pełni konkretną funkcję w tej mieszaninie wybuchowej. Nitrogliceryna nie tylko rozpuszcza nitrocelulozę, ale również zwiększa energię wybuchu, podczas gdy centralit działa jako stabilizator i plastyfikator.
Warto zaznaczyć, że w procesie produkcji kordytu stosowano również aceton w ilości około 0,8%–1,5%. Substancja ta służyła do zmiękczania materiału, a po nadaniu odpowiedniego kształtu ziarnu prochowemu, powoli ją usuwano. Proces ten utwardzał proch i utrwalał jego strukturę. Dzięki temu kordyt zachowywał stabilność i jednolite właściwości.
Jednakże skład kordytu nie był zawsze identyczny i ulegał modyfikacjom. Istnieją również alternatywne warianty tego materiału, gdzie proporcje składników różniły się nieznacznie. Przykładowo, niektóre źródła podają skład: nitroceluloza 67%; nitrogliceryna 22%; centralit 5%; wazelina 3%; saletra potasowa 2% i wilgoć 1% . Te niewielkie różnice w składzie wpływały na charakterystykę produktu końcowego.
Dodatkowo należy podkreślić, że centralit, będący dwuetylodwufenylomocznikiem, pełnił podwójną rolę w kordycie – działał zarówno jako stabilizator, jak i plastyfikator. Ta substancja była kluczowa dla zapewnienia długotrwałej stabilności chemicznej materiału, co miało zasadnicze znaczenie dla bezpieczeństwa użytkowania.
Po drugiej wojnie burskiej Brytyjczycy zmodyfikowali oryginalny skład kordytu na mieszaninę zawierającą 65% nitrocelulozy, 30% nitrogliceryny i 5% wazeliny. Ta modyfikacja była odpowiedzią na doświadczenia bojowe i potrzebę udoskonalenia właściwości materiału.
W nowszych wersjach kordytu, takich jak kordyt N, wprowadzono również nitroguanidynę jako dodatkowy składnik. Modernizacja składu była podyktowana stałym dążeniem do poprawy wydajności i bezpieczeństwa tego prochu bezdymnego, który przez długi czas stanowił podstawowy materiał miotający w brytyjskiej artylerii.
Jak powstał kordyt i kto go wynalazł?
Historia kordytu rozpoczyna się w kontekście wyścigu zbrojeń pod koniec XIX wieku. W 1884 roku francuski chemik Paul Vieille wynalazł pierwszy proch bezdymny, znany jako proch B lub biały proch. Substancja ta była trzykrotnie bardziej wybuchowa niż tradycyjny proch czarny, a dodatkowo nie wytwarzała charakterystycznego dymu podczas spalania.
Następnie w 1887 roku Alfred Nobel opracował swój własny materiał wybuchowy - balistyt. Składał się on z 45% kolodionu, 45% nitrogliceryny oraz 10% kamfory, która pełniła funkcję stabilizatora. Balistyt szybko znalazł zastosowanie w wojskowości, jednak miał pewne wady związane z odparowywaniem rozpuszczalników i stabilizatorów.
W odpowiedzi na te zagraniczne osiągnięcia, w 1888 roku w Anglii powołano Komitet Materiałów Wybuchowych, na którego czele stanął wybitny chemik Sir Frederick Abel. Jednym z głównych celów tego komitetu było zbadanie przydatności prochu białego i balistytu jako zamienników tradycyjnego prochu czarnego.
Przełom nastąpił w 1889 roku, gdy Sir Frederick Abel wraz z Jamesem Dewarem, wynalazcą termosu, opatentowali własny proch bezdymny. Początkowo nazwali go "proch sznurowy" (cord powder), od charakterystycznego wyglądu sznurków powstających podczas formowania prochowego ciasta w maszynach przypominających te do wyrobu makaronu. Z czasem nazwa ta została skrócona do "kordyt".
Kluczowym elementem odróżniającym kordyt od balistytu Nobla były trzy istotne różnice. Po pierwsze, w jego składzie znajdowała się wazelina zamiast kamfory. Po drugie, zawierał większą ilość nitrogliceryny. Po trzecie, co najważniejsze, wykorzystywano do jego produkcji nitrocelulozę zamiast piroksyliny, której użycie zastrzegł Nobel w swoim patencie.
Warto podkreślić, że proces produkcji kordytu różnił się od innych prochów bezdymnych. Nitrocelulozę rozpuszczano w acetonie, uzyskując plastyczną masę, którą następnie wytłaczano przez specjalne maszyny. Zastąpienie piroksyliny przez nierozpuszczalną nitrocelulozę okazało się decydującym elementem w sporze patentowym, gdy Nobel oskarżył Abla i Dewara o naruszenie jego praw.
Sir Frederick Augustus Abel, który współtworzył kordyt, był angielskim chemikiem i wynalazcą. Po ukończeniu studiów chemicznych w Royal College of Chemistry, poświęcił się chemii wojskowej. Jego wcześniejszym osiągnięciem było odkrycie metody bezpiecznego wytwarzania bawełny strzelniczej, co przyczyniło się do późniejszego sukcesu w opracowaniu kordytu.
Wynalezienie kordytu stanowiło znaczący krok naprzód w dziedzinie materiałów bojowych. Już od 1889 roku zaczął on zastępować proch czarny w brytyjskiej artylerii, rewolucjonizując tym samym ówczesny proch strzelniczy.
Do czego używa się kordytu?
Zastosowania kordytu jako materiału miotającego są zróżnicowane i obejmują kilka kluczowych obszarów wojskowości. Ten proch strzelniczy znalazł swoje miejsce przede wszystkim w systemach artyleryjskich, amunicji wojskowej oraz wielu historycznych zastosowaniach bojowych.
Broń artyleryjska
Kordyt produkowano i stosowano głównie w Wielkiej Brytanii jako proch do broni artyleryjskiej, szczególnie intensywnie podczas II wojny światowej. Materiał ten stanowił podstawowy środek miotający dla brytyjskich systemów artyleryjskich, zapewniając im odpowiednią siłę ognia i zasięg. Początkowo zastąpił czarny proch w artylerii brytyjskiej już od 1889 roku, co stanowiło znaczący przełom technologiczny.
Istotną zaletą kordytu w zastosowaniach artyleryjskich była możliwość kontrolowania tempa spalania poprzez modyfikację średnicy i odsłoniętego obszaru materiału wybuchowego. Większe średnice i płytki spalały się nieco dłużej, wytwarzając więcej gazu, co czyniło je szczególnie przydatnymi właśnie w artylerii. Dzięki tym właściwościom kordyt umożliwiał precyzyjniejsze prowadzenie ognia na znaczne odległości.
Amunicja wojskowa
W zakresie amunicji wojskowej kordyt stosowano w nabojach standardowych i specjalistycznych. Przykładem może być amunicja Cartridge S.A. Ball .303 inch Cordite Mark VIII, opracowana w 1938 roku, która wykorzystywała kordyt jako ładunek miotający. Była ona przeznaczona przede wszystkim dla ciężkich karabinów maszynowych Vickers, gdzie zastosowanie silniejszego ładunku miotającego i lepszej balistyki pocisku pozwalało na zwiększenie siły ognia.
Należy zaznaczyć, że kordyt stosowano również w nabojach miotających granaty nasadkowe, jak Cartridge, Rifle Grenade, Cordite H Mk. IV. Ponadto wykorzystywano go w amunicji zapalającej, takiej jak Cartridge, S.A., Incendiary .303 inch B. Mk. VI oraz B. Mk. VIIZ. W tej ostatniej czubek pocisku był oznaczony niebieskim kolorem dla łatwej identyfikacji.
Zastosowania historyczne
Z perspektywy historycznej, kordyt znalazł zastosowanie nie tylko jako standardowy proch strzelniczy w brytyjskiej armii. Początkowo używano go w amunicji małego kalibru (wojskowej, a później również myśliwskiej), następnie zaś do napędzania pocisków artyleryjskich.
Niedobór kordytu wywołany wybuchem I wojny światowej w latach 1914-1915 skłonił Stany Zjednoczone do produkcji tego materiału na swoim terytorium, oprócz brytyjskich fabryk zainstalowanych w Kanadzie. W okresie wojennym większość wyprodukowanego tonażu wykorzystano na zaopatrzenie czołgów, marynarki wojennej i artylerii brytyjskiej oraz krajów Wspólnoty Narodów.
Interesującym, choć kontrowersyjnym zastosowaniem kordytu było wykorzystanie go jako paliwa stałego do rakiet oraz jako materiału wybuchowego w bombie atomowej Little Boy zrzuconej 6 sierpnia 1945 roku, gdzie służył do rzutowania masy uranu 235 na inną masę materiału rozszczepialnego w celu osiągnięcia masy krytycznej.
Czym różni się kordyt od innych prochów bezdymnych?
Porównanie kordytu z innymi rodzajami prochów bezdymnych ukazuje istotne różnice technologiczne w składzie, produkcji oraz właściwościach użytkowych. Prochy bezdymne dzielą się na kilka głównych kategorii, wśród których kordyt zajmuje szczególne miejsce ze względu na specyficzną metodę produkcji i unikalne właściwości.
Kordyt vs balistyt
Kordyt i balistyt należą do grupy prochów dwubazowych, jednak różnią się znacząco pod względem składu i procesu produkcji. Balistyt, wynaleziony przez Alfreda Nobla w latach 80. XIX wieku, składał się pierwotnie z 45% kolodionu (nitroceluloza w alkoholu i eterze), 45% nitrogliceryny oraz 10% kamfory jako stabilizatora. W kordycie natomiast zastosowano wazelinę zamiast kamfory oraz większą ilość nitrocelulozy.
Fundamentalna różnica technologiczna polega na wykorzystaniu różnych rozpuszczalników podczas produkcji. W przypadku kordytu stosuje się aceton jako lotny rozpuszczalnik, który po nadaniu odpowiedniego kształtu ziarnu prochowemu jest powoli usuwany. Proces ten utwardza proch i utrwala jego strukturę. Balistyt zaś wykorzystuje inne rozpuszczalniki, które z czasem mogą odparować, powodując, że materiał staje się ziarnisty i mniej stabilny.
Warto zaznaczyć, że kordyt zużywa się szybciej niż balistyt, co ma znaczenie przy projektowaniu systemów uzbrojenia wykorzystujących te materiały. Obecnie znaczenie kordytu jako materiału miotającego znacznie zmalało właśnie na rzecz balistytów.
Kordyt vs proch nitrocelulozowy
Podstawowa różnica między kordytem a prochem nitrocelulozowym dotyczy ich budowy chemicznej. Proch nitrocelulozowy (jednobazowy) zawiera minimum 95% nitrocelulozy, podczas gdy kordyt (dwubazowy) zawiera około 58% nitrocelulozy i 30% nitrogliceryny oraz inne dodatki.
Dodatek nitrogliceryny w kordycie powoduje podniesienie energetyczności prochu. Porównywalne pod względem szybkości spalania prochy jednobazowe i dwubazowe mają różną gęstość i zawartość energii. Przykładowo, proch jednobazowy N140 ma gęstość 910g/l i energię 3700J/g, natomiast dwubazowy N540 - 940g/l i 4000J/g. Dzięki temu proch dwubazowy umożliwia umieszczenie większej ilości energii w tej samej łusce, co przekłada się na większą prędkość pocisku.
Jednakże prochy jednobazowe są generalnie mniej wrażliwe na zmiany temperatury niż prochy dwubazowe, do których należy kordyt. Ta właściwość ma kluczowe znaczenie w sportach strzeleckich, gdzie stabilność temperaturowa zapewnia powtarzalność wyników. Z tego powodu w precyzyjnych zawodach strzeleckich, takich jak F class czy PRS, często preferuje się prochy jednobazowe.
Do produkcji prochu nitrocelulozowego wykorzystuje się mieszaninę eteru z alkoholem, natomiast w przypadku kordytu stosuje się aceton. To właśnie zastosowanie acetonu jako lotnego rozpuszczalnika stanowi cechę charakterystyczną kordytu, odróżniającą go od innych prochów bezdymnych.
Jak kordyt pojawia się w literaturze i kulturze?
Kordyt, jako specyficzny rodzaj prochu bezdymnego, znalazł swoje miejsce nie tylko w zastosowaniach militarnych, ale również w literaturze oraz języku potocznym. Tematyka związana z tym materiałem wybuchowym pojawia się w różnych kontekstach kulturowych, odzwierciedlając jego znaczenie historyczne i techniczne.
Przykłady z książek
W literaturze polskiej i światowej kordyt pojawia się w kilku znaczących dziełach. W powieści "Zbrodniarz" autorstwa Karin Slaughter z 2013 roku, zapach kordytu stanowi istotny element narracji: "I wtedy to poczuła: oliwa i kordyt. Na jego rękach, na stole". Zapach ten staje się symbolicznym elementem budującym napięcie i wskazującym na obecność broni.
Podobnie w książce "Resztki" Toma McCarthy'ego z 2013 roku znajduje się fragment: "A ten zapach... czy to przypadkiem nie kordyt? – Tak! – chciałem wykrzyczeć, ale mój głos zabrzmiał mizernie. – Tak, nareszcie! To jest kordyt!". Fragment ten ukazuje, jak rozpoznanie zapachu kordytu może stanowić punkt zwrotny w fabule.
W publikacji "Safari: polowania w Afryce Wschodniej i Południowej" z 2000 roku autorstwa Pawła Kardasza i Eustachego Sapiehy poruszony został temat technicznego zastosowania kordytu: "Proch czarny został wyparty przez bezdymny kordyt, dzięki znacznie większemu ciśnieniu gazów dający pociskowi dużą szybkość mimo niedużego ładunku".
Obecność w języku potocznym
W języku potocznym kordyt funkcjonuje głównie w wyrażeniach związanych z zapachem pozostającym po wystrzałach. Zwrot "czuć kordyt w powietrzu" używany jest jako metafora niedawnej strzelaniny lub konfliktu: "Jeszcze czuć kordyt w powietrzu z nocnej strzelaniny".
Warto zaznaczyć, że określenie "kordyt" pojawia się również w specjalistycznym słownictwie dotyczącym militariów i strzelectwa. W leksykonach i encyklopediach wojskowych funkcjonuje jako termin techniczny, definiowany jako "proch bezdymny z lotnym rozpuszczalnikiem składający się z nitrocelulozy, nitrogliceryny oraz środków flegmatyzujących".
Ponadto słowo to występuje w słownikach języka polskiego, gdzie jest klasyfikowane jako rzeczownik męski, niepoliczalny, zapożyczony z języka angielskiego (cordite).