Artykuł był inspirowany tekstem

https://www.tomsguide.com/phones/iphones/i-turned-off-this-hidden-ios-27-setting-and-instantly-fixed-my-iphones-battery-drain

Źródło: Tom's Guide

Asystent łączności w telefonie zjada baterię. Jak go wyłączyć w trzy kroki, także tylko w domu

Posłuchaj rozmowy Muxio i Muzci:

Muxio: Muzcia, twój telefon grzeje się jak czajnik, a bateria znika, zanim powiem „ładowarka”.

Muzcia: Po dużej aktualizacji tak bywa przez kilka dni, bo system porządkuje dane w tle. Ale mój telefon męczył się dłużej, więc podejrzewam asystenta łączności.

Muxio: Asystent pomaga czy przeszkadza?

Muzcia: Pomaga przy słabym Wi-Fi. W nowym systemie działa śmielej i używa naraz Wi-Fi oraz danych komórkowych, żeby strony ładowały się bez zacięć.

Muxio: Brzmi jak dwie pary rąk do pracy.

Muzcia: Tyle że dwa radia pracują jednocześnie i zużywają więcej prądu. Część użytkowników zgłasza szybsze rozładowanie, a autor testu po wyłączeniu funkcji odczuł poprawę.

Muxio: Gdzie się ją wyłącza? W podziemiach ustawień?

Muzcia: Wcale! Otwierasz ustawienia, wybierasz Wi-Fi i przewijasz na sam dół. Tam jest przełącznik asystenta łączności.

Muxio: I tyle?

Muzcia: Tak, a tuż nad nim zobaczysz, ile danych komórkowych funkcja już zużyła. Czasem to ciekawa lektura.

Muxio: A jeśli na mieście chcę z niej korzystać?

Muzcia: Wyłączysz ją tylko w domu albo w pracy. Stukasz ikonkę informacji obok nazwy sieci, przewijasz i wyłączasz asystenta dla tej jednej sieci.

Muxio: Czyli kompromis i dłuższa bateria?

Muzcia: Różnie, bo to nie lek na każdą baterię. Poobserwuj telefon przez dwa dni i porównaj wyniki.

Muxio: Mogę sprawdzić na swoim?

Muzcia: Muxio, sprawdź od ręki i zapisz wynik, bo bateria też lubi mieć świadków!

Artykuł powstał przy pomocy AI Grok.